Komu mogło zależeć na usunięciu z gminnego archiwum 60 protokołów z posiedzeń komisji rady, w tym większości – komisji rewizyjnej? Osoby bezpośrednio za to odpowiedzialne nie pracują już w dźwierzuckim urzędzie gminy, ale sprawa jest badana.
Tego jeszcze w historii szczycieńskich samorządów nie było. Wewnętrzna kontrola w archiwum Urzędu Gminy w Dźwierzutach wykazała liczne braki dokumentacji z końcowego okresu ostatniej kadencji. W zgromadzonych zasobach nie ma … 60 protokołów z posiedzeń poszczególnych komisji rady, w tym w większości - komisji rewizyjnej. Pod wieloma protokołami, które się zachowały brakuje podpisów radnych. Informacje o tym ujawnił podczas sesji Rady Gminy, która obradowała w miniony piątek, przewodniczący Arkadiusz Nosek.
- Ta sytuacja bardzo mnie zdenerwowała – mówił przewodniczący. - Jestem w szoku.
Jakie tajemnice zawierały zaginione protokoły? Czy komuś mogło zależeć na ich usunięciu?
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Osoba bezpośrednio odpowiadająca za sporządzanie protokołów z posiedzeń komisji nie pracuje już w urzędzie. Obecny szef komisji rewizyjnej, a do niedawna szef całej rady - Krzysztof Sawicki nie czuje się odpowiedzialny za powstałą sytuację. Zwykle rozmowny, tym razem jednak unika kontaktu z „Kurkiem”. Swoimi uwagami dzieli się natomiast Anna Kotula, dziś wiceprzewodnicząca rady, w poprzedniej kadencji członek komisji rewizyjnej.
- Na posiedzeniach rozpatrywaliśmy m.in. skargi na wójta, czy prawidłowość przeprowadzenia przetargów. Załączane do tego były różne dokumenty. Jeżeli tego nie ma, to sytuacja jest niepokojąca – mówi radna.
Zdziwienia nie kryją też radni Robert Czyżykowski i Kazimierz Malik, obecny i były wiceprzewodniczący rady. Ten drugi przypomina, że w poprzedniej kadencji zgłaszał na sesjach uwagi do pracy komisji rewizyjnej, dotyczące jej jakości, niewspółmiernej do częstotliwości posiedzeń. Średnio obradowała ona dwa razy w miesiącu, co bezpośrednio przekładało się na wysokość diet członków komisji. - Zastanawiam się, czy wobec osób odpowiedzialnych nie powinny być wyciągnięte konsekwencje – mówi Malik.
Kto w pierwszej kolejności powinien je ponieść? - Pracownica biura rady i jej przełożony, czyli wójt, ale obydwoje już nie pracują w urzędzie – odpowiada szef nowej rady Arkadiusz Nosek.
TO NIEMOŻLIWE
- To nie do pojęcia, że mogło dojść do takiej sytuacji. Absolutnie nie powinna ona mieć miejsca – komentuje sytuację w dźwierzuckim urzędzie sekretarz jednego ze szczycieńskich samorządów. - W zasobie archiwalnym urzędu musi znajdować się komplet dokumentów. Jeśli jest inaczej, kierownik jednostki powinien przeprowadzić postępowanie wewnątrz urzędu. A jeśli nie uzyska wyczerpujących wyjaśnień - zgłosić sprawę do organów ścigania. Chociażby dla własnego bezpieczeństwa.
- Sprawa jest przez nas badana – słyszymy od sekretarza Urzędu Gminy w Dźwierzutach Mariusza Woźniaka.
Andrzej Olszewski
WAŻNA KOMISJA
Komisja rewizyjna to jedna z najważniejszych komisji
w każdym samorządzie. Do jej podstawowych zadań należy m. in. opiniowanie wykonania budżetu gminy, występowanie z wnioskiem do Rady Gminy w sprawie udzielenia bądź nieudzielenia absolutorium wójtowi, kontrolowanie działalności wójta, gminnych jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych m. in. w zakresie gospodarki finansowo-ekonomicznej i gospodarowania mieniem komunalnym, a także załatwianie skarg wpływających do Rady Gminy.
Skład komisji rewizyjnej w Dźwierzutach w ubiegłej kadencji tworzyli: przewodniczący - Czesław Wanowicz oraz członkowie - Robert Czyżykowski, Anna Kotula, Marek Pichal i Jadwiga Pękała.
{/akeebasubs}
