Okres wyborów sprawia, że wszystkie tablice informacyjne, nawet w małych wsiach, zaklejone są plakatami kandydatów startujących w wyborach. - Sołtysi mają problem, w jaki sposób w tym czasie przekazywać społeczeństwu ważne komunikaty.
- Dostaję masę materiałów informacyjnych, które powinienem wywiesić na tablicach sołeckich, a tymczasem nie ma na nich miejsca. Oklejone są głowami kandydatów startujących w wyborach. Gdzie ja mam powiesić w tej sytuacji harmonogram spotkań wójta z mieszkańcami? – żalił się podczas ostatniej sesji Rady Gminy Szczytno sołtys Olszyn Zygmunt Rząp.
Według Kodeksu wyborczego, każda gmina powinna wskazać miejsca przeznaczone na plakaty i obwieszczenia wyborcze. Tak też uczyniła gmina Szczytno.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Jeśli już jednak ktoś powiesi na tablicy swój plakat, zaklejenie go będzie wykroczeniem. Kto może go usunąć legalnie? – zastanawiał się inny z sołtysów.
– Czas jest gorący. My też rozkładamy ręce, bo w pewnych sytuacjach nie radzimy sobie z tym. Tak być nie powinno – mówił wójt Sławomir Wojciechowski, apelując do swoich urzędników, aby zwrócili się do komitetów wyborczych o wstrzymanie się z wywieszaniem plakatów na tablicach sołeckich. - Ludzie nie będą wiedzieli gdzie mają głosować w czasie wyborów – tłumaczy wójt.
Z kolei przewodniczący rady Zbigniew Woźniak szukał kompromisu. – Jeżeli na tablicy jest wolne miejsce, to na czas wyborów można wieszać na nich podobizny kandydatów – mówił szef rady, który mandat radnego na następną kadencję ma już zapewniony. W jego okręgu wyborczym obejmującym Leśny Dwór nie będzie miał żadnego rywala.
(o){/akeebasubs}
