Radni gminy Jedwabno skarżą się na zły stan ulicznego oświetlenia. Latarnie w wielu miejscach albo migają, albo w ogóle nie świecą. Na dodatek urząd miał problem z wyłonieniem wykonawcy zajmującego się konserwacją lamp. Za pierwszym razem nie było chętnych, a za drugim zgłoszone oferty znacznie przewyższały poprzednią cenę.
TAM MIGA, TU NIE ŚWIECI
Do radnych gminy Jedwabno zgłaszają się mieszkańcy, którzy sygnalizują im problemy z ulicznym oświetleniem. Informacje takie płyną z różnych miejscowości i już kilka razy były tematem interpelacji. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
DO TRZECH RAZY SZTUKA
Kierownik Referatu Rozwoju i Ochrony Środowiska w Urzędzie Gminy Jedwabno Mariusz Kulas przyznaje, że gmina miała problem z wyłonieniem wykonawcy zajmującego się konserwacją oświetlenia. Pierwsze w tym roku zapytanie ofertowe odbyło się 12 stycznia, ale wówczas nikt się nie zgłosił, choć urząd wystąpił do trzech firm. Próbę ponowiono tydzień później. Wtedy odpowiedziało dwóch wykonawców, którzy zaproponowali identyczną cenę 184,50 zł za jeden punkt oświetleniowy. Urzędnicy uznali, że to zbyt wygórowana kwota, zwłaszcza że poprzednia umowa opiewała na 123 złote. - Byłby to wzrost aż o 30% - zauważa kierownik Kulas. W tej sytuacji zdecydowano unieważnić postępowanie i z końcem stycznia ogłosić kolejne zapytanie ofertowe. Tym razem zakończyło się ono sukcesem. Wybrana została firma z terenu powiatu, która zaproponowała cenę 141,45 zł za punkt oświetleniowy Umowa z wykonawcą będzie obowiązywała dwa lata.
(ew){/akeebasubs}
