W tym tygodniu przeglądamy oświadczenia majątkowe kierownictwa urzędu i władz gminy Szczytno. Pod względem zarobków nie ma tu sobie równych wójt Sławomir Wojciechowski. On także może się pochwalić pokaźną kwotą oszczędności, ale akurat w tej kategorii lepszy od niego jest przewodniczący rady Zbigniew Woźniak.

Gminna władza z niezłą kasą
Wójt Sławomir Wojciechowski (z prawej) zarabia najlepiej spośród samorządowców gminy Szczytno. Za to przewodniczący rady Zbigniew Woźniak ma najwyższe oszczędności. Zarobki wicewójt Ewy Zawrotnej też nie należą do najniższych

WÓJT I SKARBNIK NA TOPIE

Gmina Szczytno to jeden z zasobniejszych samorządów powiatu szczycieńskiego. Nic więc dziwnego, że całkiem dobrze powodzi się również jej władzom. Wójt Sławomir Wojciechowski pod względem zarobków od lat należy do najlepiej uposażonych włodarzy w naszym powiecie.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  W ubiegłym roku z tytułu zatrudnienia otrzymał 192 575,78 złotych. Do tego jeszcze na koncie zgromadził 170 tys. zł i 1 tys. euro. Finansowy spokój wójta jest tym większy, że nie ma on do spłaty żadnych kredytów. Niemałe dochody ma również skarbnik gminy, a zarazem przewodnicząca Rady Powiatu Jolanta Cielecka, która w nadchodzących wyborach stoczy z Wojciechowskim bój o fotel wójta. Z tytułu umowy o pracę w zeszłym roku na jej konto wpłynęło 117 457,07 zł, do tego doszła dieta radnej powiatowej w wysokości 27 378,12 złotych. W sumie daje to prawie 145 tys. złotych. Do tego skarbnik zgromadziła oszczędności w kwocie blisko 59 tys. złotych. Z kolei zastępczyni wójta Ewa Zawrotna z tytułu umowy o pracę otrzymała 99 718,30 złotych. Do tego dochodzi jeszcze gratyfikacja za pełnienie funkcji przewodniczącej rady Lokalnej Grupy Działania „Brama Mazurskiej Krainy” (2,4 tys. zł) oraz dopłaty ARiMR (4,7 tys. zł). Niewielki, bo wynoszący jedynie 5 tys. zł dochód, przyniosło wicewójt prowadzenie gospodarstwa rolnego. Ewa Zawrotna ma do spłaty kredyt hipoteczny na zakup mieszkania w wysokości 150 tys. złotych. Spośród kierownictwa urzędu najniższe zarobki ma najmłodszy w tym gronie sekretarz Kamil Maliszewski. W zeszłym roku w ramach umowy o pracę uzyskał 87 496,25 złotych. Do tego doszło jeszcze 152,72 zł z tytułu pełnienia funkcji ławnika, dofinansowanie do kosztów nauki – 2 178.00 zł oraz świadczenie 500 + w kwocie 6 tys. złotych. Sekretarz spłaca kredyt na zakup mieszkania (108 986,00 zł) oraz kredyt studencki (ok. 20 tys. zł).

OSZCZĘDNY PRZEWODNICZĄCY

Radnym gminy Szczytno powodzi się różnie. Nie brak wśród nich osób dobrze sytuowanych, ale są też bezrobotni, emeryci i renciści, którym się nie przelewa. Pod względem zgromadzonych oszczędności prym wiedzie przewodniczący Zbigniew Woźniak. Jego zasoby finansowe w kwocie 242 tys. zł przewyższają nawet to, co uciułał wójt. Gorzej jest już jednak z zarobkami. Od lipca ubiegłego roku szef rady przebywa na zasiłku dla bezrobotnych. Zanim uzyskał ten status, w ramach umowy o pracę zdołał jeszcze zarobić 2 330,00 złotych. Z tytułu świadczeń z funduszu pracy i gwarantowanych świadczeń pracowniczych na jego konto wpłynęło 4 290,40 zł, zasiłków z ubezpieczeń społecznych – 18 999,00 zł oraz diety - 16 087,62 złotych. Z pewnością do bogatszych radnych należy wiceprzewodniczący rady Edward Lenarciak, leśniczy w Nadleśnictwie Korpele. W ubiegłym roku jego zasoby finansowe opiewały na kwotę 150 tys. złotych. Z tytułu umowy o pracę otrzymał 126 865,70 zł, a diety – 11 720,63 złote. Na dodatek nie musi się on martwić spłatą kredytu, w przeciwieństwie do radnego Adama Żywicy. Ten ma na głowie aż cztery kredyty, a jego zobowiązania finansowe z tytułu działalności gospodarczej sięgają 120 tys. złotych. Na szczęście jest z czego je spłacać, bo w zeszłym roku dochód radnego wyniósł 99 454,00 zł, a dieta – 9 136,54 złote.

CIĘŻKIE ŻYCIE RENCISTY I BEZROBOTNEGO

Radnym, który w swoim oświadczeniu wykazał się jednym z najskromniejszych majątków, jest Stanisław Ceberek, rencista. Na jego koncie nie ma żadnych oszczędności, a osiągnięty przez niego dochód to renta strukturalna za przekazanie gospodarstwa w wysokości 1699,17 zł miesięcznie, dieta – 8 499,77 zł oraz wynagrodzenie za posiedzenia Rady Nadzorczej Banku Spółdzielczego – 1040,25 złotych. Nie przelewa się również Stanisławowi Merchelowi, bezrobotnemu. Jego zasoby zgromadzone na koncie to 215 zł, a jedyny ujawniony w oświadczeniu dochód to dieta w wysokości 8 499,77 złotych.

(ew){/akeebasubs}