Powrót do programu budowy trzech rond, rewitalizacja terenów zielonych, w tym parku Andersa przy SP nr 3 oraz restrukturyzacja systemu gospodarki odpadami poprzez powierzenie ich odbioru samorządowej spółce – to tylko niektóre punkty programu kandydatki na burmistrza Szczytna Beaty Januszczyk. W minionym tygodniu odbyła się jej konwencja wyborcza, podczas której zaprezentowano także kandydatów na radnych z popierającego ją komitetu „Wspólnie dla Szczytna”.

Gotowa, by przejąć ster władzy w Szczytnie
Beatę Januszczyk w walce o fotel burmistrza wspierają kandydaci startujący w ramach komitetu „Wspólnie dla Szczytna”

DLACZEGO „WSPÓLNIE DLA SZCZYTNA”?

W środę 20 marca w Miejskim Domu Kultury odbyła się konwencja wyborcza kandydatki na burmistrza Szczytna Beaty Januszczyk oraz wspierającego ją komietu „Wspólnie dla Szczytna”. Jak tłumaczył współprowadzący wydarzenie przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Łachacz, jest to kontynuacja projektu „Wszystko dla Szczytna”, który został zainicjowany kilka lat temu m.in. przez radnego Rafała Kiersikowskiego i kandydata na burmistrza Szczytna w poprzednich wyborach, Rafała Wilczka. Szef rady odnosił się w ten sposób do zarzutów, formułowanych m.in. przez środowisko popierające obecnego włodarza miasta Krzysztofa Mańkowskiego, dotyczących częstych zmian wyborczych szyldów przez samorządowców związanych z PSL. Jak wyjaśniał Łachacz, „Wspólnie dla Szczytna” to komitet wyborczy mieszkańców, którzy postanowili ubiegać się o mandaty radnych w najbliższych wyborach. W trakcie konwencji zaprezentowano kandydatów, wśród których są osoby w różnym wieku i różnych profesji, w tym przedsiębiorcy prowadzący własną działalność, urzędnicy oraz działacze społeczni.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

ZNANE TWARZE NA LISTACH

Na listach „Wspólnie dla Szczytna” znaleźli się radni bieżącej kadencji: Aleksandra Kobus – Drężek, Tomasz Łachacz, Arkadiusz Myślak, Artur Trochimowicz, Sławomir Staszak i Waldemar Zimny. Ponadto o mandaty z ramienia tego ugrupowania ubiegają się również m.in. szefowa Forum Kobiet Wiesława Zalewska, emerytowany dyrektor Powiatowego Centrum, Turystyki i Rekreacji Jerzy Cimoszyński, były naczelnik wydziału edukacji w UM Robert Dobroński, emerytowana naczelnik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska w UM Lilianna Majewska – Farjan, znany biegacz, wykładowca Akademii Policji w Szczytnie Maciej Wojciechowski, czy pracownik Starostwa Powiatowego, autor zwycięskiego projektu do budżetu obywatelskiego w 2021 r. Paweł Salamucha.

PROGRAM NA CZTERECH FILARACH

W trakcie konwencji kandydatka na burmistrza Beata Januszczyk przedstawiła swój program wyborczy, który jest oparty o cztery filary. Są to: rozwój, rodzina, przyszłość, dialog i współpraca. Wśród złożnych przez nią obietnic są m.in.: powrót do budowy trzech rond w Szczytnie, rozbudowa ścieżek rowerowych, modernizacja oczyszczalni ścieków oraz restrukturyzacja systemu gospodarki odpadami. Beata Januszczyk chce powierzyć to zadanie samorządowej spółce, co miałoby obniżyć koszty i uniezależnić się od spółki Remondis, która jako jedyna zgłasza się do organizowanych przez miasto przetargów, dyktując ceny odbioru śmieci. Kandydatka nie wyklucza też przystąpienia do wspólnego systemu z gminą Szczytno. Zapowiada rozwój budownictwa mieszkaniowego porzez miejską spółkę TBS. W jej programie znalazł się także punkt dotyczący rewitalizacji pl. Juranda i wyprowadzenia z niego ruchu samochodowego, co do tej pory nie udało się obecnemu burmistrzowi. Beata Januszczyk chce również zmian w formule Dni i Nocy Szczytna, poprzez powrót koncertów na pl. Juranda i zamknięcie na czas imprezy głownych ulic. Zamierza opracować program rewitalizacji czterech obszarów zielonych, w tym zapuszczonego dziś parku Andersa przy SP 3. - Do opracowania koncepcji zaprosimy osoby z odpowiednią wiedzą oraz artystów. Chcemy, aby odbywały się tam wydarzenia artystyczne i kulturalne nawiązujące do historii miasta – deklarowała kandydatka na burmistrza. Zapewniała, że na realizację celów starczy jej sił i energii.

CZY WYSTRZELĄ KORKI OD SZAMPANÓW?

Oficjalnego wsparcia Beacie Januszczyk udzielili wicemarszałkini województwa Sylwia Jaskulska i starosta Jarosław Matłach, zachęcając do oddania na nią głosu. - Sądzę, że 7 kwietnia wieczorem albo 8 rano wystrzelą korki od szampana – mówił starosta. - Czas, żeby miastem zarządzała kobieta – mówiła z kolei Sylwia Jaskulska. - Co myślicie o tym, żeby o miasto zadbała Beata, o powiat Jarek, a o województwo ja? - pytała publiczność wicemarszałkini. - Dziś nie mamy leprzego kandydata na burmistrza – przekonywał starosta, zapewniając, że na jego głos Beata Januszczyk z pewnością może liczyć.

(ew)

 

Zarządzanie miastem to nie organizacja potańcówek

Były poseł na Sejm RP z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego i były prezes WFOŚiGW w Olsztynie Adam Krzyśków uchodzi za architekta wyborczego zwycięstwa Danuty Górskiej w wyborach na burmistrza Szczytna w 2006 r. Teraz popiera kandydaturę Beaty Januszczyk. Podczas jej konwencji wyborczej zapytaliśmy go, dlaczego to właśnie ją obdarzył zaufaniem i jak widzi szanse kandydatki w starciu z obecnym włodarzem.

- Dlaczego popiera pan Beatę Januszczyk w wyborach na burmistrza Szczytna?

- Zdecydowało o tym jej profesjonalne przygotowanie do zarządzania miastem. A sprawne zarządzanie nie sprowadza się do organizacji potańcówek i jakichś pijackich spotkań. Zarządzanie musi być odpowiedzialne za finanse publiczne, poszukiwanie i skuteczne zdobywanie środków zewnętrznych. Do tego jest potrzebny wykształcony oraz sprawny menedżer i człowiek, który kocha ludzi. Nie może to być osoba mściwa i pamiętliwa. Dlatego stawiam na panią Beatę, która daje gwarancję skutecznego zarządzania miastem. Szczytno zasługuje na dobrego menedżera.

- Mówi się, że to pan w dużej mierze przyczynił się do zwycięstwa Danuty Górskiej w wyborach na burmistrza w 2006 r. Czy widzi pan jakieś podobieństwa między tymi dwiema paniami?

- Dziś są już inne czasy. Na pewno nie sposób odmówić im obu zaagażowania. Cieszę się też, że w przypadku zwycięstwa Beaty Januszczyk będzie kontynuacja kobiecego zarządzania miastem, tej kobiecej troski o nie i jego mieszkańców.

- Jak realnie ocenia pan szanse Beaty Januszczyk?

- Nie będzie jej łatwo, ale życie już zweryfikowało, że obietnice składane ponad pięć lat temu przez obecnego burmistrza niestety nie zostały zrealizowane. Nastąpiła dewaluacja pojęć takich jak współpraca, dialog, rozmowa. Nie dostrzegam np. współpracy z gminą.

- Burmistrz Mańkowski zapewnia, że układa się ona doskonale i wymienia nawet tego przykłady.

- Mimo tych deklaracji, ja tej współpracy nie widzę. Jest to zmarnowana szansa.

Rozmawiała Ewa Kułakowska{/akeebasubs}