Gwardia Szczytno wreszcie zakończyła przedłużony sezon. Dzięki przede wszystkim udanej drugiej połowie pojedynku na własnym boisku wyszła zwycięsko z dwumeczu z Wałszą Pieniężno i została w gronie drużyn walczących w klasie okręgowej.

Gwardia zostaje w okręgówce
Bohaterem meczu w Szczytnie był Konrad Dąbrowski (przy piłce), natomiast rewanżu w Pieniężnie – Maciej Nowosielski (z prawej)

Gwardia Szczytno – Wałsza Pieniężno 5:1 (1:1)

1:0 – Konrad Dąbrowski (10.), 1:1 – (39.) , 2:1 – Rafał Krajza ( 50. - k.), 3:1, 4:1 – Konrad Dąbrowski (57., 73.), 5:1 – Rafał Krajza (84.)

Gwardia: Kowalski, Przywara (84. Rudnicki), Brzeziński, Ł. Krajza (59. Garcia) , Pik (69. Michalczak), Ciebień (80. Nurkowski), Nowosielski, Dąbrowski (80. Chorążewicz), Kozicki (84. Balcerzak), R. Krajza, Napiórkowski (65. Kowalczyk).

Wałsza Pieniężno – Gwardia Szczytno 2:2 (1:1)

0:1 – Maciej Nowosielski (12.), 1:1 - (20.) , 2:1 – (47.), 2:2 – Maciej Nowosielski (90.)

Gwardia: Kowalski (77. Lemański) , Przywara , Brzeziński, Ł. Krajza , Pik (83. Chorążewicz), Ciebień , Nowosielski, Dąbrowski, Kołakowski (46. Garcia, 65. Nurkowski), R. Krajza, Napiórkowski (58. Rudnicki, 77. Michalczak).

Dwumecz z Wałszą decydował o pozostaniu w klasie okręgowej. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Zespół z Pieniężna spadł z tego poziomu rozgrywkowego (grupa II) rok temu i teraz walczył o to, by tam wrócić. Mecz w Szczytnie goście rozpoczęli dość odważnie, ale pierwsze sytuacje bramkowe mieli szczytnianie. W 4 min. Ciebień huknął z około 40 m, jednak piłka odbiła się od poprzeczki. Wkrótce Napiórkowski wygrał starcie z obrońcą Wałszy, podał do Dąbrowskiego, a ten wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Kolejne bramki wpaść nie chciały i pod koniec pierwszej połowy zrobiło się niewesoło – po błędzie w defensywie piłka trafiła do szczycieńskiej bramki.

Po zmianie stron gwardziści przycisnęli i na efekty nie trzeba było długo czekać. Najpierw R. Krajza wykorzystał rzut karny podyktowany na obronę piłki ręką, potem swoją dobrą dyspozycję w ostatnich tygodniach potwierdził Dąbrowski i było już 3:1. Nie był to koniec festiwalu strzeleckiego w drugiej połowie. Trzecią bramkę w tym dniu zdobył Dąbrowski, a całość zwieńczył kapitan gwardzistów, który kropnął pod poprzeczkę i całkowicie zaskoczył bramkarza Wałszy.

Szczytnianie pojechali do Pieniężna trochę poobijani, zmęczeni dwoma meczami rozegranymi w krótkim odstępie czasowym i w nieco osłabionym składzie. Wałsza postawiła trudniejsze warunki niż w Szczytnie, ale początek meczu należał do gwardzistów, którzy wypracowali parę dobrych okazji. Prowadzenie dał Nowosielski – po jego strzale z dystansu skiksował bramkarz i piłka wylądowała w siatce. Potem żwawiej zaczęli grać miejscowi, a efektem były dwa gole. W doliczonym czasie meczu indywidualna akcja Nowosielskiego zapewniła szczytnianom remis.

Barażową serię zakończyły także inne zespoły występujące w „naszych” grupach okręgówki i klasy A. Nie udało się awansować do IV ligi Czarnym Olecko. Po nieoczekiwanym wyjazdowym zwycięstwie 4:1 z Mazurem Ełk Czarni przegrali u siebie po dogrywce w takim samym stosunku, a w karnych lepsi byli ełczanie. W klasie okręgowej utrzymała się Cresovia Górowo Iławeckie, która dwukrotnie pokonała Błękitnych Stary Olsztyn (3:1 i 5:2). Z okręgówką żegna się Iskra Narzym. W pierwszym meczu barażowym przegrała ona z Mazurem Pisz aż 0:7, a na rewanż już nie pojechała.

W klasie A utrzymał się rywal naszych zespołów z grupy III – MKS Jeziorany, który w decydującym meczu pokonał Zagładę Lisów 3:1.

Zestaw drużyn, które będą rywalizowały w zbliżającym się nowym sezonie z zespołami z powiatu szczycieńskiego, podamy wkrótce.{/akeebasubs}