W Jedwabnie oddano wreszcie do użytku nową halę sportową. Jedni się cieszą, że mieszkańcy mają wreszcie sprzyjające warunki do szlifowania formy, drudzy martwią się, czy samorząd będzie w stanie ponieść koszty utrzymania olbrzymiego, jak na warunki gminy, obiektu. - Hala jest o wiele za duża i na pewno nie zostanie w pełni wykorzystana – przewiduje sołtys Pidunia i była przewodnicząca Rady Gminy Maria Pyrzanowska.
DOBRNĘLI DO KOŃCA
Budowa hali sportowej w Jedwabnie ciągnęła się kilka lat. Jak już wielokrotnie pisaliśmy, inwestycja napotykała na szereg przeciwności, związanych m.in. z wadami konstrukcyjnymi dachu, co groziło nawet jego zawaleniem. Wreszcie zadanie udało się doprowadzić do końca. Z hali mogą już korzystać mieszkańcy gminy Jedwabno. W czasie rozpoczętych właśnie ferii testować ją będą uczniowie. W roku szkolnym do godziny 16.00 obiekt służy potrzebom szkoły, w porze późniejszej mogą w nim ćwiczyć również dorośli. Mieszkańcy gminy korzystają z hali bezpłatnie. Budowa sportowego obiektu pochłonęła ok. 7,6 mln złotych, z czego dofinansowanie zewnętrzne wyniosło zaledwie 1,5 mln złotych. Dla tak małego samorządu jak jedwabieński, to ogromny wydatek. Niedawno mieszkańcy, głównie radni i sołtysi na zaproszenie wójta Krzysztofa Otulakowskiego zwiedzali halę. Zapytaliśmy ich o zdanie. Poprzedni wójt Jedwabna, pomysłodawca budowy obiektu, Włodzimierz Budny cieszy się, że inwestycja wreszcie została zakończona. - Dobrnęli do tego, co powinno być zrobione już w 2011 roku – zauważa Budny. - Od strony budowlanej jest tak, jak być powinno, może poza kolorem elewacji, który nie za bardzo mi się podoba – dodaje Włodzimierz Budny. Dziwi go wysoki koszt budowy hali. Kiedy on sprawował rządy w gminie zakładano, że inwestycja zamknie się kwotą około 5 mln złotych. Zapowiada, że sam chętnie będzie korzystał z obiektu pod warunkiem, że znajdzie odpowiednią grupę wiekową. - A w moim przypadku nie jest to już takie proste – zastrzega były wójt.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
NA MIARĘ XXI WIEKU
Z inwestycji zadowolona jest przewodnicząca Rady Gminy Jedwabno Maria Sienkiewicz.
- Hala bardzo mi się podoba. Cieszę się, że udało się nam ją wreszcie dokończyć – mówi. Przypomina, że na początku bieżącej kadencji padały różne głosy na temat inwestycji, w tym również takie, by zaniechać jej kontynuację. - Od początku uważałam, że halę należy skończyć – podkreśla przewodnicząca. Przyznaje, że koszt utrzymania obiektu będzie duży, ale władze gminy zamierzają zrobić wszystko, aby był on w pełni wykorzystany, m.in. na organizację rozgrywek sportowych czy spotkań. Maria Sienkiewicz zapowiada, że sama również będzie korzystać z hali. - Na pewno wybiorę się na siłownię wyposażoną w przyrządy dla kobiet. Na wspólne ćwiczenia namawiam też koleżanki i synową – zdradza.
Nowa hala podoba się radnemu Szczepanowi Worobiejowi. - Sama budowla robi wrażenie. To obiekt z XXI wieku – chwali radny. Dodaje, że trudno jeszcze oceniać jego funkcjonalność, bo to dopiero pokaże czas. Podkreśla jednak, że hala będzie bardzo przydatna szkole. Jest ona połączona z nią łącznikiem, w którym mieści się m.in. przestronny pokój nauczycielski. Radnego niepokoją jedynie koszty utrzymania budynku. Przypomina, że na początku był sceptyczny jeśli chodzi o realizację tej inwestycji. - Rada podjęła inną decyzję i teraz trudno już rozpaczać, bo obiekt stoi – mówi Worobiej.
ZA DUŻA, ZA DROGA
Więcej wątpliwości ma przewodnicząca Rady Gminy poprzedniej kadencji, a obecnie sołtys Pidunia, Maria Pyrzanowska. - Hala jest o wiele za duża i na pewno nie będzie w pełni wykorzystywana – uważa. Jej zdaniem tak wielki obiekt nie przystaje do potrzeb małej przecież gminy. - Jeśli zostanie wykorzystana choćby w 75%, to już będzie dużo – mówi Maria Pyrzanowska. Według niej, budowę takiego kolosa powinno poprzedzić odpowiednie rozeznanie co do potrzeb mieszkańców, a tego zabrakło. Na dodatek w sąsiedztwie, np. w Wielbarku czy w Szczytnie są już od dawna podobne hale, które wystarczająco zaspokajają potrzeby sportowe mieszkańców. - Może gdyby została zbudowana w latach 90., miałoby to sens – zauważa sołtys Pidunia, dodając, że za tak duże środki, można by zrealizować dwie mniejsze inwestycje. Podobnego zdania jest wójt sąsiedniej gminy Szczytno Sławomir Wojciechowski. - Za takie pieniądze pobudowalibyśmy na naszym terenie ze cztery hale – porównuje.
Ewa Kułakowska
{/akeebasubs}
