Moda na obchody tego święta przyszła do Polski na początku lat 90. Cieszy się ono dużą popularnością, szczególnie wśród młodych ludzi. Starsi podchodzą do niego jednak z dystansem, a Kościół katolicki odradza takiej zabawy. Mowa o Halloween.
Zgodnie ze zwyczajem, który przyszedł do nas z Zachodu, 31 października dzieci przebierają się w stroje duchów, wampirów, czarownic i innych strasznych postaci. Ma to źródło w kulturze celtyckiej. Celtowie wierzyli, że zły bożek Saman tego dnia wzywa potępione dusze, by atakowały ludzi. Dlatego też przedstawiciele ludów celtyckich przebierali się w dziwaczne kostiumy, aby przekonywać duchy, że przebierańcy są jednymi z nich. Temu, kto zapomniał się przebrać, groziła złośliwość ze strony złego ducha. Takie źródło ma dziś upowszechniana zabawa dzieci, które żądają cukierka, a jeśli go nie dostaną, robią psikus.
Zwyczaje związane z Halloween budzą kontrowersje. Co roku w szkołach lub różnych instytucjach dzieci robią dynie symbolizujące to święto, odbywają się też zabawy z udziałem przebierańców.
Przeciwny obchodzeniu tego święta jest Kościół katolicki. Dlaczego?{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Ksiądz wikariusz Szymon Krzysztof Wawrzyńczak z parafii pw. Chrystusa Króla w Szczytnie tłumaczy, że oficjalne nauczanie Kościoła nie jest bezpośrednio zwrócone przeciwko Halloween, które jest może najpopularniejszym, ale jednym z wielu zwyczajów pogańskich. Dodaje, że zwyczaj Halloween stoi w sprzeczności z pierwszym przykazaniem - „nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną”. – Benedykt XVI kiedyś powiedział, że Halloween promuje kulturę śmierci i może stać się przyczyną duchowego koszmaru tych, którzy się z nim identyfikują. W oficjalnych dokumentach Kościoła nie znajdujemy wprost wypowiedzi o Halloween, ale z całości jego nauczania wynika, że tego typu obchody odrzuca. Ten zwyczaj sprzeciwia się wierze w jednego Boga i promuje kulturę śmierci, stanowi więc odrzucenie przynajmniej pierwszego, jak i piątego przykazania Dekalogu - tłumaczy ksiądz Szymon.
Halloween wiąże się z czczeniem sił przyrody i nawiązuje do pamięci zmarłych. W tym czasie, według zwyczajów pogańskich, duchy są aktywne i żywi mogą się z nimi łączyć. - To jest swoistego rodzaju wiara w duchy, od której się dystansujemy, bo nie ma nic wspólnego z naszą wiarą w życie wieczne. Zdaniem księdza, Halloween może być dla wielu niegroźną zabawą, bo większość dzieci i dorosłych uczestniczy w niej nieświadomie, traktując to jako rozrywkę. Zaznacza jednak, że odwołujemy się przy tym do kultu sił przyrody i do złego ducha, czyli do tej sfery, której się boimy, do istot, których nigdy nie chcielibyśmy spotkać. – Nie chcemy nikogo straszyć złym duchem, ale prosimy wierzących o pewną dojrzałość i rozsądek - mówi ksiądz, przestrzegając, że poprzez udział w Halloween wchodzi się w przestrzeń niebezpieczną, gdzie niekoniecznie musi się coś złego stać, ale może.
CO W ZAMIAN?
Alternatywą dla święta Halloween mogą być organizowane ostatnio bale Wszystkich Świętych. - Jest to okazja, żeby zarazem uczyć i bawić. Przebierajmy się za świętych, będących dla nas dobrymi przykładami, które chcemy naśladować – zachęca ksiądz.
