Wojewoda warmińsko – mazurski wydał decyzję w sprawie zwrotu przez gminę Jedwabno 86 tys. złotych dotacji na działalność Środowiskowego Domu Samopomocy. Dotyczy to okresu, kiedy placówkę prowadziło stowarzyszenie Helper. Przeprowadzone przez Urząd Wojewódzki kontrole wykazały wówczas nieprawidłowości w wydatkowaniu publicznych środków.

Helper wydał, gmina zapłaci
Wójt Sławomir Ambroziak zapowiada odwołanie od decyzji wojewody, ale gmina i tak zwróci 86 tys. zł, by uniknąć płacenia odsetek

Gmina Jedwabno musi zwrócić Urzędowi Wojewódzkiemu 86 tys. zł dotacji przekazywanej na prowadzenie Środowiskowego Domu Samopomocy. Decyzję w tej sprawie wydał wojewoda 30 kwietnia. To skutek przeprowadzonych w placówce na początku 2017 r. kontroli. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}W tym okresie ŚDS był prowadzony przez stowarzyszenie Helper kierowane przez byłego funkcjonariusza CBA Tomasza Kaczmarka, znanego jako agent Tomek, i jego żonę Katarzynę. Podlegli wojewodzie urzędnicy stwierdzili nieprawidłowości finansowe związane z wydatkowaniem publicznych środków. Ich wątpliwości wzbudził m.in. wynajem luksusowych samochodów od spółek powiązanych z władzami stowarzyszenia, mimo że placówka posiadała własny pojazd do transportu podopiecznych. Kontrole wykazały nieprawidłowości również w innych domach na terenie województwa prowadzonych przez Helpera. Tam uwagę urzędników zwróciły zakupy chociażby drona, deskorolek, odzieży narciarskiej, a nawet … damskich majteczek bikini. Wojewoda od samego początku winą za ten stan rzeczy obarczał samorządy, zarzucając im brak nadzoru i nieskuteczne kontrole wydatkowania dotacji przez stowarzyszenie.

Wójt Sławomir Ambroziak zapowiada, że od decyzji nakazującej zwrot środków gmina będzie się odwoływać. - W znacznej części się z nią nie zgadzamy – argumentuje. Mimo to postanowił, że samorząd zapłaci wymaganą kwotę. - Chodzi o to, aby nie rosły nam odsetki, bo sprawy w różnych instancjach odwoławczych mogą się wlec nawet kilka lat – mówi wójt, dodając, że kwestię tę przedyskutował z prawnikami. Z jednej strony pociesza radnych, że inne samorządy, na terenie których Helper prowadził placówki, będą musiały zwracać o wiele większe środki. Z drugiej jednak ostrzega, że to nie koniec sprawy. Nadal bowiem w Prokuratura Regionalna w Białymstoku i Urząd Kontroli Skarbowej prowadzą postępowania dotyczące nieprawidłowości związanych z wydatkowaniem pieniędzy na roboty budowlane przy adaptacji budynków na środowiskowe domy. W przypadku gminy Jedwabno kwestionowana kwota przewyższa 5 mln złotych. Konieczność zwrotu środków martwi radnego Daniela Dunajskiego. - Jest mi niezmiernie przykro, że musimy taką kwotę wyprowadzić z naszego budżetu – nie kryje rozczarowania. Przy okazji apeluje do wójta, aby ten „przyłożył się” do tego, by wyegzekwować te pieniądze od stowarzyszenia. - To znacząca kwota, którą można wydatkować w inny sposób – przekonuje radny.

(ew){/akeebasubs}