PENSJA PLUS KAWAŁEK POLA

W 1903 r. w Jerutach oddano do użytku szkołę, która została zniszczona przez Rosjan w listopadzie 1914 r.

Historia szkoły w Jerutach
Rok szkolny 1961/1962

Na przełomie lat 1921/1922 z funduszy na odbudowę zniszczonych przez wojnę miejscowości wybudowano nową, trzyklasową i zachowaną do dnia dzisiejszego szkołę. Przed wojną pracowało tu dwóch nauczycieli, którzy początkowo uczyli w 4 klasach. Po zwiększeniu liczby klas zatrudniono jeszcze jednego nauczyciela. Uczniowie uczyli się w języku niemieckim, ale na przerwach wbrew zakazom mówili po polsku (mazursku). W tamtym czasie nauczyciele mieszkali w budynku szkoły. Oprócz wynagrodzenia przysługiwał im kawałek pola. Kierownikowi szkoły - 2 hektary. Nauczyciele hodowali po jednej krowie oraz drób. Na górze szkoły odbywały się zajęcia dla dziewcząt przygotowujące je do prowadzenia gospodarstwa domowego. Uczyły się tam między innymi szyć, piec oraz gotować.

POWOJENNE POCZĄTKI

W początkowym okresie po zakończeniu II wojny światowej na Mazurach panował chaos i bezprawie. Wówczas to szkoła w Jerutach została w znacznym stopniu wyszabrowana. Zabrano drzwi i okna, część pieców kaflowych była zrujnowana. Ówczesny sołtys Chmielewski chodził po wsi i zbierał okna, by zamontować je w szkole. Do wsi zaczęli napływać osadnicy, głównie z Mazowsza, którzy postanowili zamieszkać tu na stałe. Nauka rozpoczęła się 1 listopada 1945 r. Według kroniki szkolnej w Jerutach były już wówczas tylko dwie rodziny mazurskie. Pierwszym nauczycielem był Stanisław Dołęgowski, który uczył trzy klasy, w których było 38 dzieci. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} W kolejnym roku były już cztery klasy z 42 uczniami. W roku szkolnym 1948/1949 kierownikiem szkoły była Dominika Romotowska, religii uczył ks. St. Górski. W 1948 r. zorganizowano kurs przysposobienia rolnego, który 31 marca 1949 r. ukończyło 18 słuchaczy. W roku szkolnym 1949/1950 było już 5 klas oraz doszedł nowy nauczyciel - Zenobiusz Popielarz. Liczba uczniów wzrosła do 75. W październiku zorganizowano kurs dla 16 analfabetów. W 1951 r. w sześciu klasach uczyło się 69 uczniów. Nauczycielami byli Aleksander Chrzanowski - kierownik i Helena Jaworska. W szkolnej bibliotece znajdowało się 119 woluminów. W roku szkolnym 1952/1953 kierownikiem szkoły był Jan Jamka. Liczba klas wzrosła do 6. Uczniów było mniej, bo tylko 52. W kolejnym roku kierownikiem szkoły była Helena Jaworska. W kwietniu zorganizowano drużynę harcerską, jednak po roku zaprzestała ona działalności. W 1954/1955 r. kierownikiem szkoły został Edward Jaworski. W następnym roku szkoła liczyła 7 klas, 58 uczniów i 3 nauczycieli. W latach 1957/1958 r. w szkole działały: SK PCK, SKO i Koło Przyjaciół Zwierząt.

PIERWSZE ŚWIATŁO ZABŁYSŁO W SZKOLE

Nauczycielka Maria Hryszkiewicz z grupką uczniów. Rok 1956/1957

Początek roku szkolnego 1958/1959 był niespokojny. Władze postanowiły zeświecczyć szkołę, co spotkało się z oporem mieszkańców. Interweniowała milicja. Sprzeciwiający się władzy trafili pod sąd. W kwietniu przeprowadzono remont parteru oraz dachu budynku szkolnego.

W 1959 r. zorganizowano dla starszej młodzieży, która z powodu wojny nie ukończyła szkoły podstawowej, specjalny kurs dla pracujących. Zajęcia trwały od lutego do czerwca, kiedy to sześciu słuchaczy zdało częściowy egzamin z przedmiotów VII klasy. We wrześniu 1959 r. szkoła otrzymała mikroskop. W roku szkolnym 1959/1960 zatrudniona została młoda nauczycielka Teresa Szczepkowska, absolwentka Liceum Pedagogicznego w Szczytnie i Studium Nauczycielskiego w Olsztynie. Prowadziła między innymi drużynę ZHP. W kolejnym roku zatrudniono jako nauczyciela Jarosława Hryszkiewicza, który zorganizował spółdzielnię uczniowską „Pszczółkę”. Od początku lat 60. do szkoły systematycznie przyjeżdżało kino objazdowe. We wrześniu 1960 r. wieś została zelektryfikowana. Pierwsze światło zabłysło w szkole. 6 października odbyła się wycieczka do szczycieńskiego kina, gdzie dzieci obejrzały „Krzyżaków”. Szkoła stopniowo wychodziła z trudnego, powojennego okresu.

Szkoła. Rok 1957

WAŻNA DLA LOKALNEJ SPOŁECZNOŚCI

Bez wątpienia jednym z najważniejszych wydarzeń w jej historii było nadanie jej w 2003 r. imienia Kornela Makuszyńskiego. Obecnie jest to świetnie wyposażona placówka z dobrze przygotowaną kadrą, której część jest absolwentami tej szkoły. Uczęszczają do niej dzieci z  Jerut, Jerominów, Białego Gruntu, Konrad, Starych i Nowych Czajek, Zielonego oraz z Chochołu. Duży nacisk kładzie się tu na edukację przyrodniczą. Uczniowie i nauczyciele mogą pochwalić się licznymi sukcesami. Szkoła jest również ważnym miejscem dla lokalnej społeczności.

Witold Olbryś{/akeebasubs}