Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj – jak śpiewała niegdyś Iga Cembrzyńska. Ileż to innych jeszcze piosenek napisano o tym symbolicznym dla wiosny miesiącu. Potrafię z pamięci wymienić co najmniej kilka z nich, ze słowem maj w tytule.
Na przykład „Kolega Maj” Osieckiej (i znów księżniczka Anna spadła z konia), albo śpiewaną przez Annę German piosenkę „To chyba maj”, a także „Młody Maj” (Golec Uorkiestra) i „Wyjątkowo zimny maj” (Maanam). Pamiętam także kilka obcojęzycznych piosenek o tym miesiącu. Charles Aznavour śpiewał „kocham Paryż w maju”.
Ja osobiście kocham maj, ponieważ jest to miesiąc, w którym otwiera się kawiarniane i restauracyjne ogródki, a ja nadzwyczaj cenię sobie przesiadywanie na powietrzu, z gazetką i kufelkiem zimnego piwa. Piszę ten tekst w sobotę. Kilka poprzednich dni spędziłem w Warszawie. W pogodny czwartek pospacerowałem sobie po Starówce i ze zdumieniem skonstatowałem, że na Staromiejskim Rynku i sąsiednich uliczkach rozstawiono już stoliki i parasole. Także przed moją ulubioną restauracją „Pod Samsonem”. Kiedy opuszczałem Szczytno, nigdzie jeszcze nie konsumowano na powietrzu. No, ale u nas jest nieco zimniej. Natomiast dzisiaj, po powrocie, objechałem miasto i z przyjemnością zauważyłem, że i tutaj jest już prawie lato i wszystkie lokale przygotowane są na weekendowych przyjezdnych. Trzydniowe święto zobowiązuje. Pierwszego, drugiego i trzeciego maja! Pomówmy zatem o tych świętach.
Pierwszy Maja. Święto pracy, do którego większość Polaków odczuwa zdecydowaną niechęć z uwagi na jego komunistyczny ideologicznie charakter narzucony przez władze PRL.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
A teraz kilka słów o dniu 3 maja. W tym dniu, w roku 1791, Sejm Wielki uchwalił Konstytucję Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Była to pierwsza konstytucja w nowożytnej Europie, a druga w świecie (amerykańską konstytucję uchwalono w 1781). Drugą europejską konstytucją była ustawa francuska, którą uchwalono kilka miesięcy po naszej. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, Sejm Narodowy, w roku 1919 uznał dzień 3 maja za święto narodowe. Obchodzono je do czasów okupacji niemieckiej, a także jeszcze w roku 1946. Później zostało ono w Polsce zabronione przez władze, a oficjalnie zniesiono je w roku 1951. Po dokładnie trzydziestoletniej przerwie ponownie świętowano je, za zgodą władz, w roku 1981, a oficjalnie przywrócono je ustawą dopiero w roku 1990.
Na zakończenie kilka słów o święcie najmłodszym, o Dniu Flagi Rzeczpospolitej Polskiej, uchwalonym w roku 2004. Nie jest to dzień oficjalnie wolny od pracy, ale usytuowany między dwoma ważnymi świętami na ogół włącza się w trzydniowy cykl świętowania. Ten dzień jest także Dniem Polonii i Polaków za Granicą. Jako ciekawostkę dodam, że to właśnie 2 maja, w roku 1945, zawisła na berlińskim Reichstagu polska flaga. Zapewne jest to przypadkowa zbieżność, bo nigdy nie słyszałem, aby to właśnie ów fakt zainspirował autorów sejmowej ustawy. Dodam jeszcze, że Dzień Flagi nie jest polskim wynalazkiem. Takie święto obchodzi się także w USA, Meksyku, Argentynie, Finlandii, Chinach, a także kilku jeszcze krajach świata.
Mam nadzieję, że nie za bardzo zanudziłem moich czytelników. Już kończę i zaczynam świętować.
Andrzej Symonowicz{/akeebasubs}
