Nieliczenie się z publicznym groszem – taki zarzut stawia wójtowi
i Radzie Gminy Jedwabno radny Szczepan Worobiej. Chodzi o sprzedaż za 180 tys. zł nieruchomości po byłym posterunku policji oraz przeznaczenie niewiele tylko mniejszej kwoty na zagospodarowanie terenu przy rozbudowywanej szkole i niedawno oddanej do użytku hali sportowej.
Podczas niedawnej sesji absolutoryjnej radni zgłaszali uwagi do polityki inwestycyjnej wójta Otulakowskiego. Wiceprzewodnicząca Elżbieta Brzóska wytykała mu, że Jedwabno, w odróżnieniu od większości gmin, nie uczestniczy w realizacji wspólnych zadań z powiatem, dotyczących modernizacji dróg. - Można uzyskać 70% dofinansowania, a to niebagatelna kwota – przekonywała radna.
Wójt Krzysztof Otulakowski sceptycznie podchodził do tej propozycji.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
– To nie starostwo dofinansowuje zadania gmin, tylko gminy dokładają starostwu do jego zadań. Żaden samorząd nie pozyskuje od starostwa jakichkolwiek środków – podkreślał wójt. Dodawał, że gmina Jedwabno jest zapóźniona pod względem inwestycji wodno-kanalizacyjnych, czy oświatowych. - Jak znajdziemy się na takim etapie jak Wielbark czy Szczytno, wtedy będziemy mogli realizować zadania powiatowe – mówił Otulakowski. Do jego działań uwagi zgłaszał też radny Szczepan Worobiej. Dziwił się, że wójt zgodził się sprzedać okazały obiekt po byłym posterunku z 30-arową działką jedynie za 180 tys. zł. Zdaniem radnego idealnie nadawał się on na przedszkole. Tymczasem jest ono budowane za niemałe środki przy zespole szkół. Równocześnie 160 tys. zł gmina zdecydowała się przeznaczyć na zagospodarowanie terenu przy rozbudowywanej szkole i niedawno oddanej do użytku hali. To, według radnego, świadczy o rozrzutności i nieliczeniu się z groszem publicznym w sytuacji, gdy gmina jest mocno zadłużona. - Przypomina to wierszyk: „Idzie Grześ przez wieś, worek piasku niesie, a przez worek, piasek ciurkiem sypie się za Grzesiem” - recytował radny, wyjaśniając zaraz, że w przypadku Jedwabna tym Grzesiem jest Krzyś, a piaskiem – pieniądze gminne.
Wójt broni swojej koncepcji. Cena za nieruchomość po posterunku, jak podkreśla, została ustalona w przetargu. Obiekt wymaga dużych nakładów remontowych, dlatego korzystniejszym rozwiązaniem była budowa przedszkola przy rozbudowywanym właśnie zespole szkół. To rozwiązanie, jak przekonuje, chwali zdecydowana większość rodziców.
(o)
{/akeebasubs}
