Burmistrz Stefan Ochman zapowiedział niedawno, że tuż po zakończeniu Dni i Nocy Szczytna zasiądzie do rozmów na temat nowego kształtu imprezy, która kiedyś rozsławiała nasze miasto, a o DiN mówiono choćby w Teleexpresie.

Idzie nowe?Nie da się ukryć, że zadowoleni i niezadowoleni z tego, co jest proponowane, zawsze będą. Można niejednokrotnie odnieść wrażenie, że wcale niemałej grupce osób wystarcza poczucie, że przez prawie trzy doby istnieje swego rodzaju przyzwolenie na picie alkoholu niemal w każdym miejscu w Szczytnie (problem może być ewentualnie na koncercie), bo to przecież święto. A jaki kto przygotuje program – to już nie do końca ważne…

Tak czy owak w ostatnich dniach przed godziną 0 wyglądało na to, że miasto – co najmniej od strony wizualnej – do imprezy się przygotowało. Przestrzeń w okolicach ratusza była posprzątana. Nie dało się może niczego zrobić z wieżą ciśnień, ale przystrzyżono roślinność w fosie (fot. 1) – a takie łatwe do końca to nie jest, zrobiono porządek ze zniszczonym kawałkiem chodnika (pisaliśmy o tym niedawno) w pobliżu aresztu (fot. 2), naprawiono (choć spoiny chyba jeszcze wszędzie nie było) schody wiodące do magistratu ( fot. 3). Rozmaite prace przed otwarciem imprezy prowadzono niemal do samego końca. W czwartek dość ciekawie wyglądało ustawianie ogrodzenia nad jeziorem (fot. 4) . Można było odnieść wrażenie, że korzystający z kąpieli zostaną zmuszeni do dotarcia na brzeg w zupełnie innej części akwenu i wrócą na plażę na okrętkę…{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

 

UKWIECONE MIASTO I OKOLICE

Na stronę estetyczną Dni i Nocy Szczytna pozytywny wpływ mają – co najmniej zdaniem niżej podpisanego – kwiaty posadzone na pasażu prowadzącym nad duże jezioro oraz w pobliżu przyzamkowego tarasu. Zresztą chyba niemało jest osób, które na takie coś zwracają uwagę. Z tej przyczyny nie brakuje w Szczytnie i okolicach balkonów oraz ogródków wyglądających w okresie letnim po prostu pięknie. Świadczy to o zmyśle estetycznym właścicieli (najczęściej tych płci żeńskiej). Niedawno do naszej redakcji wpłynęła korespondencja dotycząca tej właśnie sprawy. Oto fragment maila pani Moniki Sojdy-Gerwatowskiej: W tym roku znów spędzamy czas w gminie Szczytno (Romany) i jak co roku robimy zdjęcia ogrodu i obejścia u sąsiadów - zawsze mają piękny ogród, kolory, mnóstwo kwiatów, odnowione wiekowe budynki. Zawsze jest pięknie. Jako dowód przesyła nam zdjęcia (fot. 5, 6). Pani Monika jednocześnie wspomina niegdysiejszy konkurs, w którym nasza redakcja nagradzała najładniej ukwiecone balkony. Dawnych wspomnień czar…

 

 

GOŚCIE ODWIEDZAJĄ SPYCHOWO

Nasz powiat wciąż przyciąga turystów – także tych z niezbyt odległych stron. Oprócz turystyki obliczonej na pobyt jedno- czy dwutygodniowy istnieje również ta jednodniowa. Wcale niemało ciekawego można zobaczyć i przeżyć przez kilka godzin. Dowodem jest krótki kolejowo-pieszy wypad zorganizowany półtora tygodnia temu przez Koło Grodzkie PTTK w Olsztynie. Celem było Spychowo wraz z jego okolicami. W roli pomysłodawcy i prowadzącego wystąpił znany wielu czytelnikom „Kurka” obieżyświat z Tylkowa Waldemar Zadrożny (fot. 7). Klimaty momentami były typowo sielskie (fot. 8). Oto co czytamy w korespondencji nadesłanej przez panią Krystynę Tarankiewicz, uczestniczkę wycieczki:

Trasa naszej wędrówki wiodła nad Jez. Ciche do rezerwatu Dęby Melchiora Wańkowicza, dalej było Jez. Spychowskie, jeziora Zyzdrój Mały i Duży do Spychowa.  Trasa bardzo urozmaicona przez lasy, nad jeziorami, a możliwość kupienia kozich serów zadowoliła wszystkich.

Po pokonaniu 15 km uczestniczyliśmy w historycznym widowisku – „Powrocie Juranda do Spychowa” (fot. 9) oraz pokazach walk rycerskich. Gratulacje Organizatorom i wykonawcom, byliśmy po raz pierwszy, ale nie ostatni.

Pobyt urozmaicały zespoły muzyczne, a Koło Gospodyń Wiejskich serwowało przepyszne wypieki.

Grupa 25-osobowa, w tym dwójka dzieci zadowolona powróciła pociągiem do Olsztyna, żegnając w Pasymiu prowadzącego z nadzieją na dalsze, nie mniej ciekawe wypady.

 

PRAWIE JAK W TERMACH

W miniony weekend raczej niedostępna dla spragnionych dostępu do wody była plaża miejska w Szczytnie, ale chętnych do plażowania nie brakowało w innych miejscach naszego powiatu. W sobotę i niedzielę już od rana spory ruch panował w Warchałach (fot. 10). Jak widać, nie brakowało zmotoryzowanych, którzy lekceważyli znaki - przy drodze do Brajnik jest tylko parę bezpłatnych miejsc postojowych, ale generalnie trzeba za tę przyjemność płacić. Za darmo nie wejdziemy także na plażę, jednak cena od ubiegłego roku się nie zmieniła. Choć szczególnie niska i tak nie jest, skorych do spędzania czasu nad jeziorem Narty było dość dużo (fot. 11). Temperatura wody w naszych akwenach jest obecnie niewiele niższa od temperatury powietrza – jeszcze trochę i dojedziemy do poziomu wód termalnych, gdzie minimalna temperatura oscyluje w granicach 28 stopni.

 

CZAS DO SZKOŁY

Już myśleliśmy, że to kolejny pomysł bardzo aktywnego Ministerstwa Edukacji Narodowej, które samo wakacji chyba nie ma – ale jednak nie. Już w połowie lipca w wielu większych sklepach Szczytna pojawiły się stoiska z napisami w stylu hasła widocznego na fot. 12 Rozumiemy, że ludzie nie mogą doczekać się np. Bożego Narodzenia i dlatego handlowcy wystawiają odpowiedni towar już w październiku, ale żeby przypominać dzieciom o nieuniknionym powrocie do szkoły jeszcze przed półmetkiem wakacji? Czysta złośliwość…

Tekst i foto:

G.P.J.P.{/akeebasubs}