Ogólnopolska akcja informacyjno – edukacyjna „Tour de Konstytucja” dotarła do Szczytna. Działacze społeczni i prawnicy zachęcali mieszkańców do udziału w zbliżających się wyborach oraz dyskutowali o wadach i zaletach jednomandatowych okręgów wyborczych.

Idźmy wszyscy na wybory
W dyskusji na temat jednomandatowych okręgów wyborczych uczestniczyli (od lewej): przedstawicielka środowiska adwokackiego Kinga Dagmara Siadlak, sędzia Paweł Juszczyszyn, prokurator Jarosław Onyszczuk i Danuta Przywara z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

ODDAJMY POLSCE 24 GODZINY

„Tour de Konstytucja” to trwająca od dwóch lat akcja informacyjno – edukacyjna mająca na celu przybliżanie obywatelom zasad demokracji i praworządności. Jej pomysłodawcą i inicjatorem jest Robert Hojda, prezes Fundacji Kongres Obywatelskich Ruchów Demokratycznych. W środę 6 września charakterystyczny busik „Tour de Konstytucja” zaparkował w pobliżu plaży miejskiej w Szczytnie. Wraz z pomysłodawcą akcji, przyjechali nim jeszcze: przewodnicząca Rady Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Danuta Przywara, prezeska Stowarzyszenia Adwokackiego „Defensor Iuris” Kinga Dagmara Siadlak, sędzia Sądu Rejonowego w Olsztynie Paweł Juszczyszyn oraz prokurator Prokuratury Apelacyjnej/Rejonowej w Warszawie Jarosław Onyszczuk. Spotkaniu z mieszkańcami Szczytna towarzyszyło hasło „Głosuję na Polskę”, związane ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Przybyli prawnicy i działacze społeczni zachęcali obywateli do wzięcia w nich udziału. Robert Hojda apelował, aby w ich dniu, 15 października, „oddać” Polsce swoje 24 godziny, nie tylko poprzez zagłosowanie w wyborach, ale również bycie obserwatorem społecznym procesu wyborczego. Zachęcał również do tego, aby rozliczać polityków ze składanych obietnic.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

WADY I ZALETY JOW-ów

W spotkaniu wzięła udział dość liczna grupa mieszkańców

W ramach spotkania w Szczytnie odbyła się dyskusja na temat zalet i wad jednomandatowych okręgów wyborczych. Jej uczestnicy zwracali uwagę, że z jednej strony są one „solą” demokracji, z drugiej niosą też pewne pułapki. Danuta Przywara, powołując się na przykład dwóch najbardziej znanych krajów, w których taki system funkcjonuje, czyli Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych wskazywała, że powoduje on ryzyko silnej polaryzacji sceny politycznej, sprawiając, że obywatele mają tam do wyboru praktycznie tylko dwie dominujące partie. Mniejsze, na przebicie się, nie mają szans, choćby z tego powodu, że nie dysponują wystarczającymi zasobami finansowymi na prowadzenie kampanii wyborczych. - Zwycięzca bierze wszystko, w efekcie czego znacząca część elektoratu nie ma swojego reprezentanta – zauważała przewodnicząca HFPC. Dyskutanci zgodzili, że istniejący w Polsce system, gdzie JOW-y obowiązują tylko w wyborach do senatu, a w przypadku sejmu mamy wybory proporcjonalne, może nie jest idealny, ale pozwala obywatelom na wybór szerokiej reprezentacji w parlamencie. - W 100-osobowym senacie JOW-y mają sens, natomiast sejm jest liczniejszą izbą, gdzie powinny się ucierać różne światopoglądy i poglądy. System proporcjonalny daje na to większą szansę – argumentował sędzia Juszczyszyn.

CO ROBIĆ ZE ZDRAJCAMI?

Charakterystyczny busik „Tour do Konstytucja” zaparkował tym razem przy szczycieńskiej plaży

Podczas spotkania padły też pytania od mieszkańców. Jeden z nich poruszył temat, jak to ujął, „zdrajców”, czyli polityków, którzy często zmieniają partyjne barwy. - Czy taka osoba nie powinna pójść na bruk, być wywalona z sejmu lub rady? - zastanawiał się uczestnik spotkania. Danuta Przywara odpowiadała mu, że aby tak się stało, trzeba by zmienić prawo. - Nie miałabym nic przeciwko temu, ale zgodnie z obowiązującym prawem kadencja posła trwa cztery lata i to, co on w tym czasie robi, powinno być dla nas wskazówką, czy głosować na niego ponownie – mówiła, dodając, że patrząc na życiorysy polityków zmieniających klubowe barwy widać, że bardzo często są oni jednak wybierani ponownie. Z kolei sędzia Juszczyszyn zachęcał, aby przed dokonaniem wyboru zapoznać się z życiorysami kandydatów z danej listy i nie głosować automatycznie na tego, który znajduje się na pierwszym miejscu. - Naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie, aby wybrać piątą czy dziesiątą osobę, w zależności od tego, czy jest to człowiek godny zaufania – przekonywał.

Uczestnicy spotkania mieli też okazję dowiedzieć się, na czym polega umożliwiająca przeliczanie oddanych w wyborach głosów na mandaty metoda d’Hondta, a także napisać, na specjalnie przygotowanym rulonie, dlaczego zamierzają pójść na tegoroczne wybory.

Oprawę muzyczną wydarzeniu zapewnili pianista Paweł Januszewski, wykonawcy z Kuźni Talentów „Kreolii” oraz młody gitarzysta Igor Pac.

(ew){/akeebasubs}