Zdaniem burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego, utrzymanie stadionu na ul. Śląskiej nie będzie dla miasta wielkim obciążeniem finansowym. Dodatkowe koszty ma pociągnąć tylko utrzymywanie w należytym stanie murawy, czemu ma służyć zakup, po okazyjnej cenie, specjalistycznej kosiarki, oraz zużycie energii elektrycznej. Żadnych, nawet szacunkowych kwot, włodarz na razie jednak nie podaje.
Modernizacja stadionu na ul. Śląskiej budzi duże emocje nie tylko ze względu na jej ogromny koszt (16,5 mln zł), sfinansowany blisko 10-milionowym kredytem, przy mizernym, na tle innych miast, dofinansowaniu zewnętrznym (2,5 mln zł). Teraz, po oddaniu obiektu do użytku, rodzą się pytania o to, ile pochłonie jego utrzymanie. Do tej kwestii odniósł się burmistrz Krzysztof Mańkowski podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Drugim aspektem wpływającym na koszty utrzymania stadionu będzie energia elektryczna. I w tym przypadku burmistrz jest jednak optymistą. - Koszt będzie zależał od tego, jak często będziemy korzystali ze stadionu w godzinach wieczornych – mówił, zdradzając, że ma pomysł na obniżenie rachunków za prąd. - Wystąpiliśmy o dofinansowanie na zakup agregatu – uchylał rąbka tajemnicy. Na obniżenie kosztów ma wpłynąć także zamontowanie paneli fotowoltaicznych na budynku szatniowym. Stanie się to w ramach szacowanej na 4 mln zł inwestycji polegającej na zainstalowaniu fotowoltaiki na obiektach użyteczności publicznej w mieście.
(ew){/akeebasubs}
