Jak się powodzi władzom gminy Dźwierzuty? Okazuje się, że różnie. Wójt Marianna Szydlik jest tu najlepiej zarabiającym samorządowcem, ale niewiele ustępują jej radni leśnicy – wiceszef rady Robert Czyżykowski i przewodniczący Arkadiusz Nosek. Z kolei pod względem zgromadzonych na koncie środków przoduje sekretarz Mariusz Woźniak.

Ile skapnęło władzy?
Przewodniczący Rady Gminy Dźwierzuty Arkadiusz Nosek (z lewej) i jego zastępca Robert Czyżykowski, na co dzień pracownicy Lasów Państwowych, pod względem zarobków niewiele ustępują wójt Mariannie Szydlik

OSZCZĘDNY SEKRETARZ

W kolejnym odcinku naszego cyklu o stanie posiadania lokalnych samorządowców, przyszedł czas na gminę Dźwierzuty. Największe zarobki w tym gronie ma wójt Marianna Szydlik. W ubiegłym roku z tytułu zatrudnienia uzyskała 131 116,92 zł. Do tego trzeba jeszcze doliczyć skromny dochód z niewielkiego gospodarstwa rolnego wynoszący 3 402,74 zł. Wójt wraz z małżonkiem ma zgromadzone na koncie 36 927,65 zł. Marianna Szydlik nie ma do spłaty żadnego kredytu. W podobnej sytuacji jest skarbnik Agata Urbańska. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Jej wynagrodzenie za 2017 r. wyniosło 104 851,48 zł. Wraz z mężem może się ona pochwalić niemałymi zasobami finansowymi w wysokości 66 600,00 zł i 200 euro. Powodów do zmartwień o byt materialny nie ma zapewne również sekretarz Urzędu Gminy Mariusz Woźniak. Co prawda jego ubiegłoroczne zarobki nie przekroczyły 100 tys. zł, bo wyniosły „tylko” 88 257,12 zł, ale za to może się pochwalić niebagatelnymi oszczędnościami w kwocie 220 838,57 zł i 50 dolarów, które uzbierał wraz z małżonką. Na jego konto wpłynęło również wynagrodzenie za udział w Gminnej Komisji do spraw Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (1 800,00 zł). Podobnie jak wójt i skarbnik, nie ma on do spłacenia żadnych zobowiązań kredytowych.

LEŚNICY GONIĄ WÓJT

W Radzie Gminy Dźwierzuty, podobnie jak w innych samorządach powiatu szczycieńskiego, zasiadają leśnicy. Są to: przewodniczący rady Arkadiusz Nosek zatrudniony jako leśniczy w Nadleśnictwie Korpele oraz wiceprzewodniczący Robert Czyżykowski, wykonujący ten sam zawód, lecz w Nadleśnictwie Wipsowo. Z analizy ich oświadczeń majątkowych wynika, że tej grupie zawodowej powodzi się całkiem nieźle. Szef dźwierzuckiej rady z tytułu zatrudnienia uzyskał 106 815,23 zł, w ramach umowy zlecenia z Nadleśnictwa Korpele na jego konto wpłynęło jeszcze dodatkowo 2 636,14 zł. Na inną umowę zlecenie ze stowarzyszenia LGD otrzymał 1 tys. zł, a jego dieta radnego wyniosła 16 187,62 zł. Na koncie zgromadził 3 719,23 zł. Do spłaty ma zaciągnięty wraz z żoną kredyt na zakup samochodu w wysokości 10 502,10 zł, ale biorąc pod uwagę niezłe zarobki, nie stanowi to dla jego domowego budżetu dużego obciążenia.

Jeszcze większe zarobki uzyskał w ubiegłym roku wiceprzewodniczący Czyżykowski. Ze stosunku pracy otrzymał on bowiem 120 943,89 zł, a diety – 8 277,50 zł. Do spłaty ma pożyczkę zaciągniętą w zakładzie pracy na zakup auta (25 tys. zł).

HANDLOWCOM POWODZI SIĘ RÓŻNIE

Kilkoro dźwierzuckich radnych żyje z handlu. Najlepiej w zeszłym roku wyszedł na tym były długoletni przewodniczący rady Krzysztof Sawicki. Jego sklep w Jeleniowie przyniósł mu dochód w wysokości 57 101,27 zł. Oprócz tego radny wraz z żoną prowadzi gospodarstwo rolne o pow. ponad 10 ha. Osiągnął z niego skromny dochód 15 tys. zł. Z tytułu diety na konto radnego wpłynęło 7 455 zł, a inkaso sołtysa dało mu 1 761, 60 zł. Sawicki ma do spłaty kredyt na zakup mieszkania w wysokości ponad 100 tys. zł.

Właścicielką sklepu jest również wiceprzewodnicząca rady Anna Kotula. Zarobiła na nim w zeszłym roku 25 146,53 zł. Jej dieta wyniosła z kolei 8 547,50 zł. Radna spłaca kredyt mieszkaniowy – 176 109,64 zł. Działalność handlową prowadzi też radny Tomasz Witczak, ale nie przynosi mu ona kokosów. Jego ubiegłoroczny dochód z tego tytułu wyniósł zaledwie 1 435,07 zł. Więcej, bo 6 735,00 uzyskał z diety. Radny ma także niewielkie gospodarstwo rolne o pow. 2,32 ha. Dało mu ono 10 tys. zł dochodu. Z uzyskanych wpływów musi jeszcze spłacać kredyt na zakup nieruchomości w wysokości 219 400,00 zł. Mimo to radny zdołał zaoszczędzić 35 tys. zł.

ROLNIK BEZ KOKOSÓW, KSIĘGOWY Z KASĄ

Choć gmina Dźwierzuty uchodzi za wybitnie rolniczą, to zasiadającym w radzie gospodarzom raczej się nie przelewa. Przykładem jest choćby radny i były sołtys Dźwierzut Kazimierz Malik. Należy do niego gospodarstwo liczące niespełna 7 ha o wartości 200 tys. zł. Niestety, uzyskany z niego dochód 340 zł nie rzuca na kolana. Pewnym pocieszeniem dla radnego może być to, że z tytułu zasiadania w Radzie Nadzorczej Banku Spółdzielczego otrzymał 13 572,74 zł, do tego jeszcze doszła dieta – 7 095,00 zł. W ubiegłym roku Malik sprzedał za 24 tys. zł samochód, ale 8,6 tys. zł z tej kwoty przeznaczył na spłatę kredytu, a resztę – na zakup nowego pojazdu. Radny ma jeszcze do spłaty ponad 33 tys. zł kredytu konsumpcyjnego.

Najoszczędniejszym dźwierzuckim radnym jest Andrzej Lorkowski, na co dzień zatrudniony jako księgowy w spółce oraz przedsiębiorstwie usługowo – handlowym w Zalesiu, a także na stanowisku inspektora ds. BHP w Komendzie Powiatowej Policji w Szczytnie. W ubiegłym roku jego zasoby finansowe wyniosły 97 040,16 zł, a z zeznania złożonego na koniec kadencji wynika, że kwota ta wzrosła już od 109 744,00 zł.

(ew){/akeebasubs}