Prowadzona przez miasto inwestycja polegająca na przebudowie i rozbudowie sieci wodno – kanalizacyjnej z jednej strony cieszy mieszkańców ul. Tatarkiewicza, z drugiej – niepokoi. Już teraz mają oni duży problem z dojazdem do swoich posesji w związku z trwającymi robotami i martwią się, czy wykonawca po ich zakończeniu doprowadzi drogę do stanu używalności.

Inwestycja z mieszanymi uczuciami
Inwestycja na ul. Tatarkiewicza ma się zakończyć do 15 listopada tego roku

Na ul. Tatarkiewicza trwa inwestycja związana z modernizacją, przebudową i rozbudową sieci wodno – kanalizacyjnej. Mieszkańcy czekali na nią od lat. Blisko 20 lat temu przyłącza wodociągowe kilkoro z nich wykonało zresztą na własny koszt. Prowadzone obecnie roboty budzą u nich mieszane uczucia, bo poza radością jest też niepokój o stan prowadzącej do ich posesji nieutwardzonej drogi. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Ludzie martwią się, czy po zakończeniu inwestycji zostanie ona doprowadzone do stanu używalności. - Wiemy, że wykonawca ma taki obowiązek, ale w praktyce różnie to wygląda – mówi jeden z mieszkańców. Jego zdaniem, już teraz, nawet po niewielkich opadach deszczu, droga staje się nieprzejezdna, a co dopiero będzie jesienią, kiedy aura zdecydowanie się pogorszy. Na dodatek w ostatnich dniach wystąpiły też trudności z wjazdem i wyjazdem na prywatne posesje.

Urząd Miejski uspokaja, że tak, jak w przypadku wszystkich prowadzonych przez miasto inwestycji, po wykonaniu robót budowlanych wykonawca ma obowiązek uporządkować teren budowy oraz teren do niego przyległy. - Po obfitych opadach deszczu wystąpiły utrudnienia na placu budowy, jednak wykonawca niezwłocznie przystąpił do ich usunięcia i zapewnienia dogodnego dojazdu do posesji – informuje zastępca naczelnika Wydziału Gospodarki Miejskiej Anna Pawelczyk.

Zgodnie z podpisaną umową, planowany termin wykonania zadania to 15 listopada tego roku.

(ew){/akeebasubs}