Woda dostarczana z wodociągu w Wawrochach nadaje się do spożycia wyłącznie po przegotowaniu. Ostatnie badania jej jakości wykazały ponadnormatywne stężenie manganu i żelaza. Nadmiar żelaza wykryto też w wodzie dostarczanej ze stacji w Szymanach.
Realizowane w gminie Szczytno modernizacje dwóch stacji uzdatniania wody w Szymanach i Wawrochach przynoszą uboczne skutki. Okazuje się, że dostarczana z tymczasowych stacji woda nie spełnia wymaganych norm. Przeprowadzone przez sanepid w Szczytnie badania wykazały najpierw ponadnormatywne stężenie żelaza w wodzie dostarczanej ze stacji w Szymanach, a kilka dni później kolejne badanie wody przeprowadzone w Szkole Podstawowej w Rudce, zasilanej ze stacji w Wawrochach wykazało w niej nadmiar manganu i żelaza. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Prezes ZGK Kamionek Aleksander Godlewski tłumaczy, że takiej sytuacji można się było spodziewać. Stare stacje zostały już rozebrane, a w ich miejsce postawiono tymczasowe. - Muszą się złoża trochę wypracować, wkrótce wszystko wróci do normalności. Bardzo często przy budowie stacji takie rzeczy wychodzą – zapewnia prezes. Dodaje, że pobrano już kolejne próbki wody i liczy, że tym razem spełniać będą one normy.
DO MARKSEWA Z WŁASNEJ SIECI
Jest i dobra wiadomość dla mieszkańców gminy. Dobiegła już końca budowa własnej sieci wodociągowej do Marksewa. Wcześniej ta miejscowość była zasilana ze stacji uzdatniania wody w Orzynach, co od wielu lat było przyczyną gwałtownych spadków ciśnienia wody w sezonie letnim. Teraz woda do Marksewa płynąć będzie ze stacji w Romanach siecią przechodzącą przez Zielonkę i Stare Kiejkuty.
(o){/akeebasubs}
