Wójt gminy Sławomir Ambroziak dołączył do grona włodarzy, którzy uzyskali od radnych wotum zaufania i absolutorium z wykonanego budżetu. Miniony rok dla jedwabieńskiego samorządu nie był jednak do końca satysfakcjonujący. Nie udało się zrealizować wszystkich zaplanowanych inwestycji, a wszystko przez problemy z wyłonieniem wykonawców spowodowane drastycznym skokiem cen.
W programie czerwcowej sesji Rady Gminy Jedwabno znalazły się punkty dotyczące udzielenia wójtowi Sławomirowi Ambroziakowi wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania ubiegłorocznego budżetu. Zanim jednak przyszła na nie pora, włodarz omówił „Raport o stanie gminy”. Z przedstawionych w nim danych dotyczących demografii przebija pesymizm. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W swoim wystąpieniu odniósł się również do zrealizowanych w ubiegłym roku przez samorząd inwestycji. Wydatki majątkowe gminy w stosunku do planu wykonano w zaledwie 77%. Jak tłumaczył Ambroziak, wpływ na to miały problemy z wyłonieniem wykonawców spowodowane drastycznym wzrostem cen. Najlepszym tego przykładem była budowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej na odcinku Piduń – Rekownica. Na to zadanie gmina otrzymała 5,5 mln zł dofinansowania z programu Polski Ład. Kosztorys przewidywał, że całość inwestycji zamknie się w kwocie ok. 6 mln złotych. Rzeczywistość gospodarcza szybko jednak zweryfikowała te szacunki. - W przetargach ceny wyszły na poziomie 10 mln złotych – wspominał Ambroziak, dodając, że problem ten dotyczył zdecydowanej większości inwestycji wodociągowo – kanalizacyjnych w kraju. Początkowo rząd zgadzał się na przedłużanie promes, aby samorządy nie utraciły dofinansowania. Kolejne ogłaszane przez gminę przetargi nie przyniosły jednak obniżenia cen. W tej sytuacji władze centralne zgodziły się na okrojenie zakresu zadania. - Przez dłuższą część 2022 r. byliśmy w pewnego rodzaju klinczu – mówił wójt. Podobne perturbacje przeszła gmina również w przypadku budowy drogi w Witówku. Udało się natomiast zrealizować duże inwestycje finansowane jeszcze w ramach poprzedniej perspektywy unijnej z lat 2014 – 2020. Kosztem 2,2 mln zł wybudowano w Jedwabnie Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Z kolei za 1,8 mln zł wykonano sieć wodno – kanalizacyjną na odcinku Dzierzki – Witówko i odcinek kanalizacji za halą sportową w Jedwabnie (blisko 1 mln zł).
Łącznie na liście zrealizowanych w minionym roku inwestycji znalazły się 22 pozycje, spośród których zdecydowaną większość stanowiły zadania w ramach funduszu sołeckiego. Ogółem na wydatki majątkowe gmina przeznaczyła 6,5 mln złotych. Zdaniem wójta, biorąc pod uwagę sytuację gospodarczą oraz zawirowania z przetargami, to i tak niezły wynik. - Sądzę, że ten rok w porównaniu do ubiegłego będzie sprawniej przebiegał i nie będzie takiego zastopowania, jakie mieliśmy z powodu wzrostu cen – przewidywał włodarz.
Wśród wyzwań czekających samorząd w kolejnych latach wymienił przygotowanie się do nowej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej. Temu m.in. służyć mają zainicjowane już działania zmierzające do stworzenia strategii rozwoju gminy. Przy okazji wójt ubolewał nad tym, że Polska nadal nie otrzymała środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Podkreślał, że czasu na jego realizację do 2026 r. pozostało coraz mniej. - To coraz bardziej napawa nas obawą – mówił Ambroziak.
Radni nie mieli zastrzeżeń do pracy wójta w ubiegłym roku i jednogłośnie udzielili mu wotum zaufania. Identyczna sytuacja miała miejsce w przypadku absolutorium.
(ew){/akeebasubs}
