Najwięcej środków w tegorocznych inwestycjach gmina Rozogi przekaże na przebudowy dróg. Ich wybór wzbudza kontrowersje. Radny Dzierlatka zarzuca, że to efekt działań lobbystycznych dwojga radnych powiatowych.

Tegoroczne dochody gminy Rozogi zaplanowano w wysokości 21,3 mln zł. Największą pozycję stanowić będą dotacje i subwencje – 15,8 mln zł. Na dochody własne (3,9 mln) złożą się udziały w podatku dochodowym od osób fizycznych (1,3 mln) oraz wpływy z podatków: od nieruchomości (990 tys.), rolnego (298 tys.) i leśnego (282 tys.). Wydatki mają sięgnąć 22 mln zł, z czego najwięcej pochłonie: oświata (8,6 mln) i pomoc społeczna (5,6 mln). Na zadania majątkowe zarezerwowano 2,9 mln, czyli 13% ogółu wydatków.
SPOŁECZEŃSTWO NAS ROZLICZY
W wykazie planowanych inwestycji dominują zadania drogowe. Ich wybór wzbudził wśród radnych kontrowersje, którymi dzielili się podczas sesji Rady Gminy.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Ci jednak bronili zaproponowanej przez wójta koncepcji. Maciej Sypiański podkreślał, że drogą do Kiliman, która jest w fatalnym stanie, jeżdżą samochody ciężarowe odbierające mleko od miejscowych producentów. Krzysztof Bałdyga zauważał, że droga do Antonii to ważny szlak, który skomunikuje trzy gminy i dwa powiaty. Z kolei Stanisław Czujak przekonywał, że jeśli gmina Rozogi nie dołoży środków powiatowi na przebudowę położonej na jej terenie drogi, to ten zrealizuje podobną inwestycję w innej gminie.
CHODZĄ PRZY TYM RADNI
Radny Dzierlatka nie dawał za wygraną. Przy okazji ujawniał, że za koncepcją budowy drogi do Antonii kryją się lobbyści. - Chodzi przy tym dwoje radnych powiatowych Marek Sochalski i Teresa Samsel – mówił Dzierlatka. - Pan wójt naraża się na kłopoty i krytykę mieszkańców całej gminy. Ważniejszy jest interes gminy, a nie kilku osób - dodawał.
WAŻNE SĄ KRYTERIA
Wójt Zbigniew Kudrzycki nie odniósł się do sugestii Dzierlatki. Tłumaczył, że wpływ na wybór przebudowywanych dróg mają także czynniki zewnętrzne. W organizowanych bowiem konkursach na ich dofinansowanie brane są pod uwagę odpowiednie kryteria. Te spełniają projektowane przebudowy dróg Dąbrowy-Antonia i Kilimany-Klon. Na tę pierwszą jest już gotowy projekt. - Jeśli nie zrobimy jej w ciągu 2 lat, to w ogóle nie zrobimy, bo dokumentacja straci ważność – mówił wójt. Przyznawał, że łącząca dwie gminy droga Kilimany-Klon remontowana była w połowie lat 90. Posiada jednak tylko jedną warstwę nawierzchni i to zaledwie o szerokości 3,5 m. - Jak jadą dwa samochody, to jeden musi uciekać na pobocze – mówił wójt. Zaznaczał przy tym, że los inwestycji drogowych nie jest jeszcze przesądzony: - Może być tak, że ani jedna, ani druga nie zostanie zrobiona. Tak się stanie, gdy nie otrzymają one dofinansowania.
POTRZEBA JESZCZE MILIARDA ZŁOTYCH
Wójt Kudrzycki informował też, że prowadzona od kilku lat w etapach przebudowa drogi Rozogi-Wielbark znajduje się w przyjętej przez powiat szczycieński strategii. Do zakończenia tej inwestycji potrzeba jeszcze 30 mln zł, a do tego, by wszystkie drogi powiatowe zyskały należytą nawierzchnię - ... 1 mld zł.
Ostatecznie przy jednym głosie wstrzymującym Mieczysława Dzierlatki radni przyjęli budżet na 2016 rok. W zatwierdzonym wykazie inwestycyjnym znalazła się jeszcze przebudowa 1-kilometrowego odcinka drogi prowadzącej z Dąbrów do drogi krajowej nr 53. Jej koszt szacuje się na 300 tys. zł, przy czym 191 tys. mają stanowić środki unijne. Planowany jest także montaż solarów i ogniw fotowoltaicznych na którymś z obiektów komunalnych. W grę wchodzą szkoły w Rozogach, Dąbrowach, Klonie lub GOK. Koszt zadania wyniesie 100 tys. zł, z czego połowę stanowić ma dofinansowanie z WFOŚiGW.
(o){/akeebasubs}
