Błękitni Pasym dali sobie wbić aż pięć bramek w rewanżowym spotkaniu barażowym w Suszu, ale w dwumeczu byli jednak wyraźnie lepsi i pozostają w gronie IV-ligowców.
Unia Susz - Błękitni Pasym 5:4 (1:3)
1:0 – (3.), 1:1 – Jakub Kulesik (6.), 1:2, 1:3 - Patrycjusz Malanowski (29., 39.), 2:3 – (55.), 2:4 – Maciej Balcerzak (57.), 3:4 – (61.), 4:4 - (67.-k.), 5:4 – (88.).
Błękitni: Brzozowski (83. Zink), Mikulak, Stańczak, B. Nosowicz, Dobrzyński, Świercz, Balcerzak (64. Chlebowski), Kulesik (46. M. Nosowicz), Chrzanowski (61. Łukaszewski), Duplicki, Malanowski (90. Czaplicki).
Mimo że wynik pierwszego spotkania – 5:1 dla pasymian – rozstrzygał w zasadzie wszystko, mecz w Suszu miał swoją dramaturgię. Unia już w 3. min objęła prowadzenie, gdy przy płaskim dośrodkowaniu nie popisał się Brzozowski i wbiegający zawodnik Unii skorzystał z prezentu. W rewanżu strzałem z ostrego kąta popisał się Kulesik i pasymianom grało się już łatwiej. Potwierdzeniem były dwie bramki Malanowskiego, który wiedział, jak odnaleźć się w polu karnym.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W IV lidze pozostaje także Pisa Barczewo. Wygrała ona na wyjeździe z Romintą Gołdap 1:0 (w pierwszym meczu 2:1). Z tą klasą rozgrywkową już wcześniej pożegnały się zespoły: Stomilu II Olsztyn, Olimpii Olsztynek, Warmii Olsztyn, GSZS-u Rybno, Błękitnych Orneta i Tęczy Biskupiec.
W klasie okręgowej dość nieoczekiwanie nie utrzyma się niedawny barażowy rywal SKS-u Szczytno – Orzeł Janowiec Kościelny. Wprawdzie wygrał on na wyjeździe w rewanżu z wicemistrzem klasy A KS-em Wojciechy 2:0, ale wynik pierwszego spotkania (na boisku 1:0) zweryfikowano jako walkower 0:3 – w drużynie Orła zagrał zawodnik niewpisany do meczowego protokołu. Okręgówkę opuszcza także Victoria Bartoszyce, zespół, który przeskoczył SKS w ostatniej serii spotkań. Bartoszyczanie dwukrotnie wysoko ulegli w barażach Ronie 03 Ełk, wicemistrzowi klasy A. Mecze zakończyły się wynikami 2:7 i 1:4.
KRÓTKO O SEZONIE
Baraże były ostatnim akordem sezonu ligowego 2020/2021. Największym przegranym w gronie naszych zespołów jest SKS Szczytno – jeśli nie liczyć GKS-u Dźwierzuty, który został wycofany w połowie rozgrywek. Szczytnianie mimo spadku i tak zanotowali spory postęp – w poprzednim sezonie przedwcześnie zakończonym z powodu pandemii nie zdobyli ani punktu, ale wtedy nikt nie spadał. Teraz w 30 spotkaniach zespół Marcina Cieślika zdobył 32 punkty, jednak nie wystarczyło to ostatecznie do utrzymania. Paradoksalnie SKS większość punktów wywalczył w meczach z zespołami z górnej połówki tabeli – z każdą z drużyn z dołu stawki bilans miał niekorzystny. Szansą był jeszcze baraż (na własnym boisku), ale szczytnianie po dramatycznym spotkaniu przegrali. Nie wiadomo jeszcze, do której grupy klasy A trafią. Marnym pocieszeniem jest fakt, że w najbliższym sezonie chociażby okręgówki nie będą miały inne spore miasta z naszego województwa, czyli Bartoszyce, Pisz i Działdowo. Dziwne, ale prawdziwe.
Największym wygranym jest z kolei A-klasowa Wałpusza 07 Jesionowiec. Zespół Cezarego Kucińskiego, który pierwsze ligowe punkty zdobył dopiero na wiosnę. zyskał na wycofaniu się GKS-u Dźwierzuty. Drużyna z Jesionowca dwa razy wygrała walkowerem, sześć oczek wywalczyła na boisku i to wystarczyło, by uciec od baraży. Start Kruklanki, wyprzedzony w ostatniej chwili przez Wałpuszę, ostatecznie spadł do klasy B.
Nowy sezon ligowy rozpoczyna się 7 sierpnia.
(gp){/akeebasubs}
