PRELUDIUM TANNENBERGA

W trakcie I wojny światowej żołnierze szczycieńskiego batalionu strzelców walczyli pod Łodzią, Rawką oraz na froncie zachodnim.

Jäger-Denkmal
„Jäger-Denkmal” na pocztówce z okresu międzywojennego. Na podstawie inskrypcja: „DEN GEFALLENEN HELDEN • VOM JÄGER BATAILLON • GRAF YORCK V. WARTENBURG • (OSTPR.) No. 1 • WELTKRIEG 1914 - 1918”.

Podczas całej wojny zginęło ponad 1700 żołnierzy batalionu. Najcięższe walki przyszło im jednak prowadzić na początku wojny, w bitwie u źródeł Łyny, która nazywana jest preludium do bitwy pod Tannenbergiem. Ta krwawa batalia rozegrała się w dniach 23-24 sierpnia 1914 r. pomiędzy Frąknowem, Łyną i Orłowem. Jegrzy bronili pozycji w Łynie i Orłowie. Szczycieński batalion pełnił w XX Korpusie rolę wyjątkową. Patrząc z dzisiejszego punktu widzenia była to jednostka elitarna (jedyna taka w całych Prusach Wschodnich), licząca w czasie pokoju poniżej 600 żołnierzy. W jej szeregach walczyli strzelcy wyborowi nazywani jegrami lub zielonymi kurtkami. W takcie bitwy o Łynę i Orłowo jegrzy do ostatniej chwili zachowali zimną krew, podpuścili rosyjskich żołnierzy najbliżej jak się dało, a następnie celnym

Pomnik po przeniesieniu przed szczycieńskie koszary

ogniem zaczęli likwidować wybrane cele w postaci rosyjskich oficerów. Walczący na pierwszej linii jegrzy ponieśli ogromne straty. Zginęli wszyscy wyżsi oficerowie na czele z dowódcą majorem Ernstem Weigeltem. Bitwa zakończyła się pozornym zwycięstwem Rosjan. Zostało po niej 1667 grobów rosyjskich i 587 niemieckich. Na cmentarzu w Łynie spoczywa 34 żołnierzy i oficerów 2. i 4. kompanii 1. Batalionu Strzelców ze Szczytna. W Orłowie na największym cmentarzu pierwszowojennym w naszym województwie, pochowano 1101 żołnierzy armii rosyjskiej oraz 329 żołnierzy i oficerów armii

Płyta z podstawy pomnika znaleziona kilka lat temu na terenie WSPol. (fot. Jan Napiórkowski)

niemieckiej, spośród których największą grupę stanowią szczycieńscy strzelcy na czele ze swoim dowódcą.

Co ciekawe, szczycieńscy żołnierze nie mieli okazji bronić swojego miasta bezpośrednio.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Po wybuchu wojny co prawda obsadzili oni linię ciągnących się w okolicy Młyńska blokhauzów, jednak 13 sierpnia opuścili swoje podszczycieńskie stanowiska i wycofali się w kierunku Pisza i Mrągowa. Szczytno zajęte zostało 22 sierpnia przez Rosjan bez walki.

POMNIK

17 sierpnia 1924 r. odsłonięto pomnik poświęcony poległym w trakcie wielkiej wojny strzelcom. Jego autorem był Walter Rosenberg z Królewca. Śmiało można powiedzieć, że pomnik ten był głównym, chociaż nie jedynym miejscem upamiętnienia I wojny światowej w Szczytnie. W odróżnieniu od innych obiektów przedstawiony został na dużej liczbie pocztówek i zdjęć. Szczytno, podobnie jak inne miasta, posiadało pomnik poświęcony ofiarom I wojny światowej. Zlokalizowany był on na cmentarzu ewangelickim, ale zachowana i przedstawiająca go ikonografia sprowadza się do kilku zdjęć. Świadczy to o tym, że pomimo ciekawej formy pomnik ten nie odgrywał większej roli.

Grób majora Ernsta Weigelta, dowódcy szczycieńskich strzelców

„Jäger-Denkmal” stał pomiędzy zamkiem (ratuszem) a kościołem baptystów. Po wojnie ślad po nim zaginął. Jednak kilka lat temu przy okazji wykopów na terenie Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie odnalazła się płyta z pomnika szczycieńskich strzelców. Wysnułem wówczas teorię, że być może żołnierze niemieccy pod koniec wojny zabezpieczyli pomnik, chowając go na terenie jednostki. Do głowy mi nawet nie przyszło prostsze rozwiązanie. Niedawno udało mi się nabyć zdjęcie, na którym widać, że został on przeniesiony i ustawiony przed koszarami, przy głównej drodze (dokładnie tam gdzie obecnie stoi głaz z orłem, a wcześniej z podobizną Witolda Jóźwiaka. Pomnik przed koszarami został ustawiony dosyć późno (prawdopodobnie pod koniec wojny), bo na licznych zdjęciach przedstawiających koszary od strony głównej drogi nigdy wcześniej go nie widziałem. Zagadkowy jest powód przenosin tego bez wątpienia najważniejszego szczycieńskiego pomnika. Wydaje mi się, że w grę wchodzi tylko jakaś forma jego zabezpieczenia.

Co się z nim stało w 1945 r., możemy tylko gdybać. Może został zakopany przez niemieckich żołnierzy i postać strzelca nadal gdzieś na terenie szkoły policyjnej w ziemi spoczywa, a może po prostu wykonaną z brązu postać Rosjanie zabrali na złom.

Zdjęcia ze zbiorów autora{/akeebasubs}