Jak dobrać właściwe okulary przecisłoneczne?

Mamy wiosnę, robi się coraz cieplej, powraca do nas energia utracona w trakcie zimowej melancholii… Dotykają nas pierwsze w tym roku promienie słońca, przy stoiskach i sklepach optycznych robi się coraz tłoczniej, czas wybrać okulary przeciwsłoneczne. Pamiętajmy jednak, że okulary przeciwsłoneczne to nie tylko modny wiosenno-letni gadżet, lecz przede wszystkim ochrona naszych oczu przed szkodliwym promieniowaniem UV.

Aby ustrzec się przed jego destrukcyjnym działaniem okulary, które kupujemy powinny posiadać odpowiednie filtry przeciwsłoneczne pochłaniające. Jak dokonać odpowiedniego wyboru i nie dać się nabrać na „niedziałające” podróbki? Szukajmy na okularach znacznika CE (Conformité Européenne), który gwarantuje, że okulary odpowiadają normom zatwierdzonym przez Unię Europejską. Uwaga! Znacznik CE (Unii Europejskiej) jest łudząco podobny do oznaczenia China Export, co świadczy tylko i wyłącznie o tym, że produkt był wykonany w Chinach! Tego należy unikać. Inne znaczniki często obecne na okularach przeciwsłonecznych takie jak „UV 400” czy „100% ochrony”, „400% ochrony” są umieszczane wyłącznie w celu marketingowym. Nie mają one nic wspólnego z rzeczywistym działaniem ochronnym szkieł. Powinniśmy też zwrócić uwagę na stopień zabarwienie soczewki. Stosuje się skalę od 0 do 4 i tak:

stopień 0 i 1 możemy przeznaczyć jedynie do dekoracji, ponieważ te okulary w żaden sposób nie ochronią naszych oczu,

stopień 2 i 3 używany jest w mieście, stanowi dla nas optymalna ochronę, stopień 4 stosujemy tam, gdzie jest duże nasilenie promieniowania słonecznego, w górach czy nad morzem, głównie dla sportowców. Szkła nie są jednak polecane dla kierowców, gdyż są dla nich za mocne.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Pamiętajmy jednak, że stopień zabarwienia soczewki nie chroni nas przed szkodliwym działaniem UV! Jest to ochrona przed oślepieniem.

Sprzedawcy tanich okularów stosują chwyt w postaci ciemnych szkieł nieposiadających filtrów. Jest to bardzo niebezpieczne, ponieważ źrenica oka pod wpływem ciemnego koloru pod szkłami rozszerza się, przez co chłonie dużo więcej promieni słonecznych, które bez problemu przenikają przez szkła nieposiadające filtrów. Jest to przyczyna wielu chorób oczu, takich jak np. zapalenie spojówek, uszkodzenie rogówki, zmętnienie soczewki, zaćma, czy nawet nowotwory tęczówki i utrata wzroku.

Pomimo tych wszystkich oznaczeń i informacji, które powinny być zawarte na sprzedawanych okularach, w większości salonów optycznych jest możliwość sprawdzenia, czy wybrane przez nas okulary rzeczywiście nas chronią. Służy do tego specjalne urządzenie, które stwierdza, czy nasze okulary posiadają powłokę chroniącą, czy też nie. Zły wynik, może być podstawą zwrotu „wadliwego” produktu.

Jak chronić dzieci? Dziecięca źrenica jest z natury bardzo rozszerzona co powoduje, że do oka naszej pociechy wpada 70% więcej promieniowania. Najlepszym rozwiązaniem będzie założenie swojemu maluchowi czapki z daszkiem przysłaniającej oczy, okulary zakładajmy tylko w przesadnie upalne dni. Co jest pewne – wystrzegajmy się kolorowych okularków w kształcie serduszek, czy innych udziwnień, z pewnością nie zapewnią one odpowiedniej ochrony tak wymagającemu i niewykształconemu organowi jakim jest dziecięce oko.

Podsumowując, musimy zdać sobie sprawę, że poza pięknym i nowatorskim wyglądem okulary przeciwsłoneczne mają stanowić ochronę naszych oczu. Kierując się powyższymi wskazówkami zyskujemy pewność, że spotykając się z bogatą i szalejącą w tym okresie ofertą okularów przeciwsłonecznych, dokonamy właściwego wyboru. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć samych słonecznych i ciepłych dni .

Karolina Wojak

kosmetolog

{/akeebasubs}