Decyzja o pierwszym dziecku jest czymś naturalnym, o drugim można powiedzieć, że rodzice dopuszczali tę opcję. Ale trzecie dziecko? To już wydaje się poważniejszą sprawą. Rodziny wielodzietne w dzisiejszych czasach zaczynają należeć do rzadkości.
NIE RODZĄ DLA 500+
Dane statystyczne dotyczące urodzeń w powiecie szczycieńskim nie napawają optymizmem. Liczba ich spada i nie pomaga tu wcale program 500+. W ubiegłym roku kalendarzowym urodziło się 537 dzieci. To bardzo skromny wynik w porównaniu do boomu na rodzicielstwo notowanego w latach 80. (1446 urodzeń) i 60. (1517 urodzeń) ubiegłego stulecia.
Są jednak pary i małżeństwa, które decydują się w dzisiejszych czasach na trzecie dziecko.
Pani Agnieszka z Sasku Wielkiego jest mamą dwójki dzieci - dziewięcioletniej córki i sześcioletniego syna. Z mężem spodziewają się właśnie trzeciego maleństwa.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Państwo Klimek z Olszyn mają dwie córki - dwunastoletnią Amelkę i pięcioletnią Nikolę. Na jesieni rodzinka im się powiększy o kolejnego potomka. Na szczęście budując nowy dom przewidzieli taką sytuację i wybrali projekt z jednym pokojem więcej niż liczył ich ówczesny skład rodzinny.
NIE TAKI DIABEŁ STRASZNY, JAK GO MALUJĄ
Państwo Honorata i Waldemar Kiernozek są rodzicami trzech chłopców w wieku pięciu, ośmiu i dwunastu lat. Przyznają, że w domu bywa głośno, ale i bardzo wesoło. Chłopcy stoją za sobą murem, jeden dla drugiego by wszystko zrobił, co jest bardzo budujące. Oczywiście nie obywa się też bez sprzeczek między nimi i przepychanek, jednak rodzice dają im czas na samodzielne pogodzenie, nie interweniując zaraz, gdy pojawia się między nimi zgrzyt. Państwo Kiernozek wdrożyli się już dawno w obowiązki potrójnego rodzicielstwa i jak zapewniają nie jest to takie straszne, jakby się innym wydawało.
PLUSY WIELODZIETNOŚCI
Posiadanie trójki lub więcej dzieci ma dziś swoje plusy w postaci pomocy państwa. Oprócz programu 500+, rodziny wielodzietne mogą korzystać z Karty Dużej Rodziny, która uprawnia do zniżek w wielu miejscach. Do tego dochodzą też większe ulgi podatkowe. Nasi rozmówcy zapewniają, że decyzje o kolejnym dziecku nie były podjęte ze względu na wsparcie finansowe państwa, choć nie ukrywają, że na pewno będzie to dla nich znaczącą ulgą. Za najistotniejsze w takiej rodzinie uważają to, że jest się do kogo przytulić i można na kimś polegać.
