Blisko 90 tys. zł wydało miasto na opracowanie dokumentacji przebudowy budynku przy ul. Pułaskiego, w którym siedzibę mają szczycieńskie stowarzyszenia. Inwestycja nie została wykonana, bo zdaniem burmistrza jej koszt, przekraczający 1 mln zł, byłby zbyt wysoki. Jaki zatem sens miało przeznaczenie tak wysokiej kwoty na dokumentację?
Dyskusja dotycząca sensowności generalnego remontu siedziby stowarzyszeń mieszczącej się w budynku przy ul. Pułaskiego 10 ciągnie się już od kilku lat. Realizacji inwestycji domagają się seniorzy odbywający tam swoje spotkania. W tej sprawie interweniowali kilkakrotnie nie tylko w Urzędzie Miejskim, ale zdołali zainteresować sprawą media, w tym „Kurka”, a także telewizję.
Miasto stoi na stanowisku, że kompleksowy remont budynku jest zbyt kosztowny, bo pochłonąłby ponad 1 mln zł. Wcześniej jednak zleciło wykonanie dokumentacji, za którą zapłaciło blisko 90 tys. złotych. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Radny ma wątpliwości, czy wydanie tak dużych środków na dokumentację było zasadne. - Przed wydatkowaniem tak znacznej sumy warto by się zastanowić. Mamy przecież specjalistów w Urzędzie Miejskim, więc należało najpierw zasięgnąć ich opinii ile mniej więcej może to kosztować – mówi radny. Dodaje, że wykonanie kosztownej dokumentacji byłoby sensowne, gdyby miasto miało zabezpieczone na remont środki. - Jeśli ja zlecałbym wykonanie dokumentacji projektowej na budowę domu, to tylko w sytuacji, gdybym był w pełni przekonany, że go wybuduję, bo mam na to środki. W przeciwnym razie jest to niecelowy wydatek – przekonuje Krassowski.
(ew){/akeebasubs}
