Wokół zabiegów sterylizacji zwierząt krąży wiele uprzedzeń. Najwięcej mają ich mężczyźni, których trudno przekonać, że służy to zdrowiu ich pupila.

Jak przekonać prawdziwego faceta do kastracji?
Panów najtrudniej jest przekonać do tego, aby poddawali swoich pupili kastracji

Kastracja, czyli usunięcie jąder u psa/kota to prosty zabieg w znieczuleniu ogólnym. Polega na wykonaniu małego nacięcia w okolicy worka mosznowego. Piesek/kotek/królik jeszcze tego samego dnia porusza się już samodzielnie, a po dwóch dniach wraca do siebie. W ciągu kilku miesięcy opada poziom hormonów i zwierzęta się zmieniają. Stają się mniej agresywne i zanikają niektóre cechy płciowe ważne w rozmnażaniu, takie jak produkcja feromonów. Dlatego z zabiegu kastracji bezwzględnie zwolnione są psy pełniące służbę.

Wielokrotnie w swojej pracy spotykałam się z uprzedzeniami dotyczącymi zabiegów sterylizacji u zwierząt, ale najwięcej trudności mam z przekonaniem mężczyzn. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Odpowiedzialna za to jest częsta personalizacją zwierząt, u których dopatrujemy się naszych ludzkich cech. Tymczasem codziennie mamy okazję utwierdzić się w słuszności zabiegu. U samców najczęstszą przyczyną zgonów są nowotwory prostaty, jąder, odbytu. Większość z nich jest bardzo złośliwa, prowadzi do przerzutów. Kastracja zapobiega ich powstawaniu. Zdarza się również, że piesek w trakcie cieczek zostaje pogryziony przez inne samce, czasem ucieka właścicielom, staje się ofiarą wypadku, może się zarazić chorobą, np. świerzbowcem. Kocury zarażają się wirusami przenoszonymi drogą płciową, które są nieuleczalne, jak np. koci HIV czy białaczka. A panom, którym tak bardzo żal jest psich kompanów, polecam implanty jąder, aby nie wstydzili się pokazać ze swoim pupilem na osiedlu. Cena silikonowego implantu to koszt, bagatela, 700-2000 tys. złotych.

lek. wet. Joanna Rozbicka{/akeebasubs}