Młodzież m.in. z Pasymia, Ełku, Dźwierzut, Szczytna i Ostródy uczestniczyła w dwutygodniowych warsztatach poświęconych bezpieczeństwu na morzu, rzekach i jeziorach. Młodzi ludzie podczas praktycznych zajęć na wodzie, pod fachowym okiem członków Grupy Specjalnej Płetwonurków RP, zdobywali wiedzę i umiejętności, które z pewnością przydadzą się im podczas nadchodzących wakacji.

Jak się nie dać wodzie
Młodzież uczyła się, jak reagować w sytuacji, gdy dojdzie do wywrócenia się kajaku, łódki lub żaglówki

CZAS LUZU I ZAGROŻEŃ

Za kilka dni rozpoczynają się wakacje. Dla młodych ludzi to czas odpoczynku od szkolnych obowiązków. Wtedy pozwalają sobie na większy luz i beztroskę. Z tego powodu wakacyjna laba niesie ze sobą wiele zagrożeń. Szczególnie dotyczy to wypoczynku nad wodą. Każdego roku żywioł ten zbiera tragiczne żniwo. O utonięciach oraz wypadkach spowodowanych np. skakaniem „na główkę” do nieznanych akwenów słychać latem niemal każdego dnia. Dlatego Grupa Specjalna Płetwonurków RP pod wodzą Macieja Rokusa, od wielu lat prowadzi działania, których celem jest poprawa bezpieczeństwa na wodzie. Jej członkowie są fachowcami w tej dziedzinie. Bardzo dobrze wiedzą też, jak tragiczne skutki niesie brawura i brak wiedzy na temat zagrożeń wynikających z lekceważenia wodnego żywiołu. Na co dzień zajmują się poszukiwaniem ciał osób, które utonęły. Stąd troska o uświadomienie młodym ludziom, jak ważne jest odpowiednie zachowanie podczas wypoczynku nad akwenami.

PRAKTYKA NA JEZIORZE

Przez ostatnie dwa tygodnie nad jeziorem Kalwa płetwonurkowie prowadzili warsztaty poświęcone bezpieczeństwu na morzu, rzekach i jeziorach.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  – Ich celem było realne przygotowanie młodzieży do zagrożeń, z którymi może się zetknąć, uprawiając na przykład sporty wodne – tłumaczy Maciej Rokus. W warsztatach wzięło udział około tysiąca młodych ludzi, m.in. z Pasymia, Szczytna, Dźwierzut, Ełku, Ostródy i Lidzbarka. Obejmowały one 45-minutowy wykład teoretyczny, ale większą część szkolenia uczestnicy spędzili na wodzie, zdobywając umiejętności praktyczne, przydatne w sytuacji zagrożenia. Młodzież uczyła się, jak reagować, gdy dojdzie do wywrócenia się kajaku, łódki lub żaglówki, poznawała rodzaje kamizelek ratunkowych, dowiedziała się także, jak uniknąć szoku termicznego i co zrobić, gdy podczas kąpieli złapie nas skurcz. Uczestnicy warsztatów zapoznali się również z zasadami bezpiecznego skakania do wody. Ważnym elementem zajęć był instruktaż prawidłowego wzywania pomocy z numeru 112. Warsztaty prowadziło sześciu instruktorów. Szefem szkolenia był Maciej Ciesielski, a nadzór nad zajęciami na wodzie prowadził Wacław Orcholski, obaj z Grupy Specjalnej Płetwonurków RP.

Na młodzież czekała też ciekawostka w postaci testowania prototypu najnowszej morskiej tratwy ratunkowej. Została ona wyprodukowana po 20-letniej przerwie w zakładzie w Lubawie. O tym, czy model ten się sprawdzi, zdecydują testy wykonywane przez płetwonurków. Młodzi ludzie nie tylko się szkolili. Organizatorzy zadbali także o to, by mieli chwile relaksu. Temu służyły maratony kajakowe. – Chcieliśmy im pokazać piękno mazurskiej przyrody i uświadomić, że warto o nią dbać – mówi Maciej Rokus. Zapowiada, że podobne warsztaty w Pasymiu będą kontynuowane. Specjalne szkolenie jest planowane na wrzesień. Zajęcia nad Kalwą zostały zorganizowane przy współpracy Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie, Urzędu Marszałkowskiego, Starostwa Powiatowego w Szczytnie oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

PAMIĘĆ O MARKU

Maciej Rokus podkreśla, że podczas warsztatów w sposób szczególny wspominał zmarłego przed trzema miesiącami naszego redakcyjnego kolegę, Marka Plitta. – Marek współpracował z nami od wielu lat, często towarzyszył nam podczas akcji, szkoleń, pisał artykuły o naszej działalności i promował bezpieczeństwo na wodzie – mówi szef Grupy Specjalnej Płetwonurków RP. – Był dziennikarską ikoną powiatu szczycieńskiego – dodaje, nie kryjąc wzruszenia.

(ew){/akeebasubs}