Miasto planuje rozbudowę przedszkola „Bajka” o nowe pomieszczenia, w których miałby funkcjonować żłobek. W tym roku, kosztem 30 tys. zł, powstała jedynie koncepcja obiektu. Jej prezentacji podczas najbliższej sesji domagają się radni z klubu „Wszystko dla Szczytna i PSL”. Obawiają się, że jeśli przygotowania do inwestycji nie nabiorą tempa, to temat będzie już nieaktualny, bo prędzej swój żłobek wybuduje gmina Szczytno.
JEST TYLKO KONCEPCJA
Brak miejsc żłobkowych w Szczytnie to poważny problem. W tym roku do miejskiej placówki nie dostało się ponad 40 dzieci. Sytuacji nie poprawiła wykonana przed rokiem za 400 tys. zł adaptacja na żłobek pomieszczeń dawnej kręgielni w hali Wagnera. Okazało się, że było to tylko rozwiązanie doraźne. Rok temu, na wniosek klubu „Wszystko dla Szczytna i PSL”, radni przyjęli uchwałę o kierunkach działania burmistrza, w której zobligowali włodarza do podjęcia kroków zmierzających do budowy żłobka. Nowa placówka miałaby się mieścić w dobudowanych do przedszkola nr 1 „Bajka” na ul. Pasymskiej pomieszczeniach. W tym roku, kosztem 30 tys. zł, powstała koncepcja obiektu. Jej prezentacji domagali się radni podczas wrześniowego posiedzenia komisji promocji i rozwoju gospodarczego. Sceptycznie do tego postulatu odniosły się wiceburmistrz Ilona Bańkowska i naczelnik Wydziału Gospodarki Miejskiej Katarzyna Hrybek – Dudek.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Mimo że radni chcieli zapoznać się z koncepcją jeszcze podczas wrześniowej sesji, stanie się to dopiero pod koniec października. Jak tłumaczyła Bańkowska, wynika to z konieczności przygotowania całej prezentacji.
PRZYSPIESZMY, BO PROBLEM ROZWIĄŻE WÓJT
Radni najwyraźniej nie są zadowoleni z tempa przygotowań do realizacji inwestycji. Wyraz temu dawał przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Łachacz. Okazuje się bowiem, że dopiero w przyszłym roku może powstać dokumentacja obiektu. - Na jej wykonanie potrzebne są zdecydowanie większe pieniądze i trzeba ogłaszać przetarg – informowała wiceburmistrz. - Czyli żłobek może powstać dopiero za trzy lata? - dopytywał Łachacz. Jest to realny scenariusz, bo, jak wyjaśniała naczelnik Hrybek – Dudek, prace nad wykonaniem dokumentacji mogą potrwać do roku. Potem jeszcze konieczne są uzgodnienia związane z przyłączami mediów. - Mamy w mieście problem społeczny polegający na tym, że dzieciaki nie dostają się do żłobka, a my będziemy maksymalnie przeciągać jego budowę. Żłobek powstanie za 2 – 3 lata, kiedy być może w sposób naturalny problem się rozwiąże, bo do tego czasu taka placówka powstanie w gminie – nie krył irytacji szef rady, nawiązując do zamierzeń inwestycyjnych gminy Szczytno.
SKORO STAĆ NAS NA STADION, TO NA ŻŁOBEK TEŻ
Wiceburmistrz Bańkowska odbijała piłeczkę mówiąc, że to radni zarezerwowali w budżecie 30 tys. zł na samą tylko koncepcję, a nie na dokumentację obiektu. Łachacz dopytywał, czy w tej sytuacji można by przystąpić do realizacji zadania w systemie zaprojektuj - wybuduj, po to, by prace mogły się rozpocząć już w przyszłym roku. Naczelnik Hrybek – Dudek odpowiadała mu, że wybór takiego sposobu wcale nie gwarantowałby przyspieszenia budowy, bo wymaga sporządzenia programu funkcjonalno – użytkowego, co wcale nie byłoby tańsze od wykonania dokumentacji. Na rozpoczęcie zadania w 2023 r. nie ma więc raczej szans. Te wyjaśnienia tylko zwiększyły irytację szefa rady, który przekonywał, że inwestycja ma sens tylko wtedy, kiedy zostanie zrealizowana jak najszybciej. - Jeśli stać nas na stadion za 16 mln zł, to wybudujmy ten żłobek w ciągu dwóch lat, przecież jego koszt będzie dużo niższy – przekonywał.
(ew){/akeebasubs}
