W Szczytnie powstał nowy Dom Dziecka nr 2. Mieści się on obok starej placówki, w małym budynku, który służył wcześniej jako świetlica socjoteraupetyczna. Uroczyste otwarcie nastąpiło z początkiem września z udziałem władz powiatu i zaproszonych gości.
Zgodnie z wytycznymi UE, duże domy dziecka mają być systematycznie likwidowane i po 2021 r. powinny funkcjonować już tylko jako małe placówki, liczące maksymalnie 14 wychowanków. Zgodnie z tym, władze powiatu zadecydowały, by nieduży budynek stojący obok starego domu dziecka, a który służył jako świetlica, zaadaptować na mały dom dziecka. Koszt przeróbek i remontu wraz z wyposażeniem wyniósł około 300 tys. złotych.
Na razie w nowym obiekcie mieszka sześcioro wychowanków, ale docelowo będzie ich czternaścioro, od 10. do 25. roku życia.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- To nowoczesny, wygodny obiekt, w którym wychowankom będzie się żyło jak w rodzinie – cieszy się Beata Pietrzyk, dyrektor obu domów dziecka, bo placówki mają wspólną administrację.
- Ogólny zamysł jest taki, żeby w Szczytnie w przyszłości utworzyć centrum administracyjne, które obsługiwałoby kilka mniejszych domów dziecka, wzorowanych na rodzinnych placówkach - wyjaśniał obecny na uroczystym otwarciu Jarosław Matłach, starosta szczycieński.
Wychowankowie nowo otwartej placówki, mówią nam, że żyją tutaj jak w dużej rodzinie. Sami robią zakupy, planują i przygotowują posiłki, a także sprzątają pomieszczenia oraz piorą swoją odzież. Wśród nich jest Weronika Kolaszyńska, która przebywa w Szczytnie dopiero od kilku dni. Przyjechała z Nowego Miasta Lubawskiego. Już trochę pospacerowała po naszym mieście i twierdzi, że w Szczytnie jej się podoba.
- Poznałam już nowe koleżanki – cieszy się Weronika, uczennica III klasy gimnazjum nr 1.
Marek J.Plitt{/akeebasubs}
