W minioną niedzielę mieszkańcy Szczytna mogli poczuć się przez chwilę jakby byli na planie filmu akcji. Na placu za marketem Inter Marche odbywało się widowisko „American Monster Truck Motor Show”. Kaskaderzy popisywali się ryzykowną jazdą na motocyklach, quadach, samochodach i monster truckach.

Motoryzacyjne show, które przyciągnęło wielu widzów spragnionych mocnych wrażeń, rozpoczęło się z małym poślizgiem. Trwało jednak zapowiadane 100 minut i mogło się podobać, zwłaszcza fanom motoryzacji. Ryzykowna jazda samochodami osobowymi i terenowym wanem na dwóch kołach, czy podobne wyczyny na quadach budziły podziw widowni. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Motocykliści demonstrowali z kolei jazdę na jednym kole i skoki z rampy, momentami odrywając ręce od kierownicy. Były też bodaj najbardziej widowiskowe w tej części moto-show przejazdy przez ścianę ognia quadami i samochodami. A jakby tego było mało, auta wjeżdżały w płomienie z dodatkowym pasażerem na dachu! Palenie gum, czy kontrolowane poślizgi wydawały się po tych popisach już czymś zupełnie zwyczajnym. Po tych wyczynach widownia czekała tylko na pojawienie się monster trucków. Fanom motoryzacji od razu mocniej zabiły serca, gdy z ogłuszającym rykiem silników wjechały na plac dwa takie giganty. Wykonawszy rundę pokazową, bez większych ceregieli zaczęły miażdżyć swymi potężnymi kołami wraki samochodów osobowych. Wkrótce z gniecionych aut powstało złomowisko zaledwie półmetrowej wysokości, nad którym monster trucki wykonywały jeszcze tryumfalne skoki.
tekst i foto: Marek J.Plitt{/akeebasubs}
