Najlepiej z egzaminem maturalnym w powiecie szczycieńskim, tradycyjnie już, poradzili sobie uczniowie z Zespołu Szkół nr 3, uzyskując wysoki 97-procentowy poziom zdawalności. To siódmy wynik w województwie warmińsko-mazurskim, w którym sklasyfikowano 214 szkół. Pozostałe szczycieńskie placówki spisały się gorzej. Najsłabiej wypadli maturzyści z LO przy ZS nr 1, gdzie zdawalność sięgnęła zaledwie 57%.
MAMY SIĘ CZYM POCHWALIĆ
- Rzeczywiście mamy się czym poch walić. Ogólny wynik matury satysfakcjonuje naszą kadrę i młodzież – komentuje wynik tegorocznych matur dyrektor Zespołu Szkół nr 3 im. Jana III Sobieskiego Monika Chorążewicz. Nie zdały tu tylko cztery osoby, zachowując jednak szansę przystąpienia w sierpniu do egzaminu poprawkowego.
W czym dyrektor upatruje przyczyny osiągnięcia tak dobrego wyniku, odnotowanego, wydawałoby się, w niesprzyjających warunkach? Przecież większość czasu przeznaczonego na edukację, ze względu na pandemię, zamiast w liceum młodzież spędziła w domu.
- Jest tu przede wszystkim duży wysiłek nauczycieli, którzy wykorzystywali wszelkie dostępne narzędzia do komunikacji. Lekcje cały czas odbywały się „na żywo”. Niewątpliwie duży wpływ miała też praca własna uczniów – mówi dyrektor Chorążewicz.
Po udanym przebrnięciu egzaminu dojrzałości maturzyści mają teraz kolejny cel – dostanie się na wymarzoną uczelnię. Jakie kierunki wybierają najchętniej?{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
TECHNIKUM - DOBRZE, „OGÓLNIAK” - KIEPSKO
Dyrektor Zespołu Szkół nr 1 Małgorzata Folga zadowolona jest z wyniku osiągniętego przez uczniów technikum. Tu zdawalność wyniosła 73% i bliska była średniej krajowej (74,5%). Zdecydowanie gorzej wypadli maturzyści z „ogólniaka”, gdzie wskaźnik ten wyniósł zaledwie 57%. - Trafia do nas młodzież z różnym przygotowaniem. Zazwyczaj są to uczniowie, którzy mieli słabsze wyniki w podstawówce, czy wcześniej gimnazjum, od tych, którzy wybierają naukę w Zespole Szkół nr 3. Zadaniem naszych nauczycieli jest wyciągnąć z nich tyle, by pomyślnie zdali egzaminy maturalne, a w technikach, także zawodowe – mówi dyrektor. Podkreśla też, że ci sami nauczyciele uczą przedmiotu w liceum i technikum. - Gdyby było inaczej, można by przypuszczać, że wpływ na lepsze wyniki w technikum miał wybór innej metody nauczania - dodaje. Możliwość przystąpienia do egzaminu poprawkowego zachowało 19 uczniów technikum i 9 z LO. Maturę oblało odpowiednio 6 i 1.
MATEMATYKA – PIĘTA ACHILLESOWA
Podobnie jak w „Jedynce”, także w Zespole Szkół nr 2 lepiej wypadła młodzież z technikum. - W porównaniu do klas technicznych, nasz odsetek zdawalności – 70% jest wyższy niż w województwie i kraju (64%) - zauważa dyrektor Alina Niezgoda. Tu spośród 76 absolwentów, 6 oblało egzamin, a 17 ma jeszcze szansę się poprawić. - W tym gronie jest wiele osób, którym zabrakło jednego, czy dwóch punktów do zdania egzaminu. Pokładamy duże nadzieje, że uda im się to w sesji poprawkowej – mówi dyrektor. Przyznaje, że piętą achillesową uczniów jest matematyka. - To przedmiot, który rodzi najwięcej trudności już na poziomie szkoły podstawowej. Potrzeba dużego wysiłku naszych nauczycieli, aby wiedzę uczniów szlifować tak, by uzyskiwali lepsze oceny – dodaje.
Andrzej Olszewski
{/akeebasubs}
