Jedwabno wciąż pozostaje najbogatszą gminą w powiecie szczycieńskim i jedną z najzamożniejszych w województwie pod względem pozyskiwanych dochodów w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Tuż za nią znajdują się Pasym i Wielbark. Pozostałe nasze samorządy uzyskały najsłabsze wyniki w kilkunastoletniej historii publikowania rankingu „Wspólnoty”.
Pismo samorządowe „Wspólnota” opublikowało najnowszy ranking bogactwa samorządów. Jego autorzy, sporządzając go, biorą pod uwagę dochody własne miast i gmin oraz otrzymywane przez nie subwencje, dzieląc uzyskaną w ten sposób sumę przez liczbę mieszkańców. Dokonano przy tym podziału na miasta wojewódzkie, miasta powiatowe, miasteczka i gminy wiejskie. Z naszych samorządów najwyższą lokatę zajęło Jedwabno, które w kategorii gmin wiejskich z kwotą 5513 zł plasuje się na 125. pozycji w kraju i 3. w województwie.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
I to koniec dobrych wiadomości, które przynosi ranking. Wszystkie pozostałe nasze samorządy zanotowały bowiem najgorsze pozycje na przestrzeni kilkunastu lat, odkąd zestawienie jest sporządzane. I tak samorząd powiatowy w województwie zajmuje trzecie miejsce od końca, wyprzedzając tylko powiat olsztyński i nowomiejski. Z kolei wśród miast powiatowych Szczytno wyprzedza tylko Kętrzyn, Ostródę i Działdowo. W porównaniu do lat ubiegłych, swoje pozycje obniżyły także gminy Świętajno, Dźwierzuty, Rozogi i Szczytno. Ta ostatnia zajmuje dopiero 1511. miejsce w kraju ... trzecie od końca.
ICH ATUTY TO: POŁOŻENIE, TURYSTYKA i LASY
Jak wyniki rankingu komentują nasi włodarze? Wójt Sławomir Ambroziak, którego samorząd, jako jedyny, zanotował awans w porównaniu do roku ubiegłego tłumaczy to przyjętą od lat efektywną polityką ekonomiczną. Przejawia się ona m.in. w tym, że przy ustalaniu stawek podatku od nieruchomości gmina zbytnio nie obniża maksymalnie dopuszczonych kwot. To z jednej strony przynosi większe wpływy z lokalnych danin, a jednocześnie przekłada się na większą subwencję z budżetu państwa.
- Pozwala to nam, małej gminie posiadającej stosunkowo niewielką liczbę podatników, wygospodarować środki na pokrycie wkładów własnych przy realizowanych projektach inwestycyjnych – mówi wójt. Nie ukrywa, że jego samorząd może sobie na taką politykę pozwolić, bo mieszkańcy mają się dobrze. - Jedni żyją z turystyki, inni dzięki dobremu skomunikowaniu, mają łatwy dojazd do pracy w Olsztynie, Olsztynku czy Szczytnie. Są mobilni i łatwo sobie organizują pracę. Dużo w gminie jest też leśników, pracowników firm leśnych i transportowych przewożących drewno. Siła naszej gminy bierze się z korzystnego położenia, turystyki i lasów – podsumowuje wójt.
MAJĄ KASĘ ZE SPRZEDAŻY DZIAŁEK
Wysokie dochody w przeliczeniu na jednego mieszkańca uzyskuje gmina Pasym. Chociaż w skali kraju spadła z 24. na 71. pozycję wśród miasteczek, to w województwie warmińsko-mazurskim zajmuje drugie miejsce za Mikołajkami. W ostatnich latach bardzo dużo środków udało się pozyskać ze sprzedaży mienia, a konkretnie działek położonych na atrakcyjnym terenie, przyciągających turystów.
Z czego gmina będzie żyła, gdy je już wyprzeda? Burmistrz Cezary Łachmański nie widzi powodów do obaw.
- Po sprzedaniu działek mamy stały dochód z podatku od nieruchomości, który jeszcze wzrasta po postawieniu na nich budynków. Pozyskanych w ten sposób środków nie przejadamy, tylko inwestujemy – podkreśla burmistrz. Dzięki temu olbrzymie, przekraczające jeszcze niedawno 50%, zadłużenie gminy udało się na koniec 2022 roku zmniejszyć do 11,5%. - Chyba tylko gmina Szczytno ma w naszym powiecie niższe – dodaje burmistrz.
WYSOKĄ POZYCJĘ BUDUJĄ IM FIRMY
Wysoką, piątą pozycję wśród miasteczek województwa warmińsko-mazurskiego zajmuje gmina Wielbark. Duże dochody pozyskuje od działających na jej terenie licznych firm, a największe od spółek zatrudniających co najmniej kilkudziesięciu pracowników. - Wpływy z podatków jeszcze bardziej się zwiększają, gdy zakłady inwestują w nowe obiekty i w konsekwencji nowe miejsca pracy, a z tym właśnie mamy u nas do czynienia – cieszy się burmistrz Wielbarka Grzegorz Zapadka.
NISKIE WPŁYWY Z ROLNICTWA
Aż o 300 pozycji niżej w porównaniu do roku ubiegłego sklasyfikowana jest gmina Rozogi. Wójt Zbigniew Kudrzycki przyczyn doszukuje się w specyfice gminy, która jest typowo rolnicza, a to oznacza, że wpływy z podatków są niewielkie. Dodatkowym utrudnieniem, zniechęcającym potencjalnych inwestorów czy klientów do wydania pieniędzy w Rozogach, jest niemiłosiernie długo, bo już ponad 5 lat trwająca przebudowa odcinka drogi krajowej w kierunku Myszyńca. - Wszyscy nasi przedsiębiorcy narzekają na spadek dochodów, a to też oznacza mniejsze wpływy do budżetu gminy – tłumaczy wójt Kudrzycki. Pozostałych naszych samorządów ten problem nie dotyczy, a mimo to zanotowały rekordowo niskie pozycje w rankingu.
- To jest zły znak. Samorząd, żeby dobrze funkcjonować, co roku musi zwiększać swoje dochody. Ten kto stoi w miejscu, cofa się – zauważa burmistrz Wielbarka.
NADRABIAJĄ ŚRODKAMI ZEWNĘTRZNYMI
Powody do niezadowolenia powinny też mieć władze gminy Szczytno. Ten samorząd uplasował się bowiem wśród wszystkich polskich gmin wiejskich na trzecim miejscu od końca. Wójt Sławomir Wojciechowski tym się jednak nie przejmuje. Przypomina, że w ubiegłym roku wszystkie samorządy otrzymały jednakową subwencję wyrównawczą w wysokości 2,880 mln zł. To w przypadku tego rankingu faworyzowało małe samorządy, bo w przeliczeniu na jednego mieszkańca gminy Jedwabno wyszło 900 zł, a gminy Szczytno niewiele ponad 200 zł. - Może nie jesteśmy bogatą gminą, ale nadrabiamy to, pozyskując znaczne środki zewnętrzne – mówi wójt Wojciechowski. Dowodem tego mają być podpisane umowy z wykonawcami na realizację inwestycji sięgających blisko 100 mln zł, z czego ponad 80 mln stanowią właśnie środki zewnętrzne, w tym 65 mln pozyskanych na budowę strefy przemysłowej przy lotnisku.
Andrzej Olszewski
{/akeebasubs}
