Podczas spotkania z mieszkańcami powiatu szczycieńskiego Szymon Hołownia, kandydat na prezydenta, przedstawiał się jako zwolennik referendum aborcyjnego i ustawy o związkach partnerskich, ale także przeciwnik małżeństw tej samej płci i eutanazji. Rozwiewał też zgłaszane obawy wynikające z paktu migracyjnego. - Nie będzie u nas żadnej relokacji migrantów, żadnych masowych przesiedleń, będziemy o to bardzo dbali – zapewniał.
Kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta Szymon Hołownia, marszałek sejmu i szef Polski 2050, odwiedził w piątek powiat szczycieński. Najpierw w Wielbarku wziął udział w konferencji prasowej, a później w Szczytnie spotkał się z mieszkańcami. W czasie swoich wystąpień wskazywał na kluczowe filary bezpieczeństwa i rozwoju Polski: obronność i innowacyjną gospodarkę. Pochylał się przy tym nad niewesołą sytuacją, szczególnie małych przedsiębiorców, zapewniając, że po wyborze na prezydenta, będzie ich rzecznikiem. - Musimy wspierać każdy przejaw przedsiębiorczości, bo on przynosi państwu podatki – tłumaczył kandydat.
JAK PAN SIĘ CZUJE?
Do tych deklaracji postanowił się odnieść Andrzej Dąbrowski, szczycieński przedsiębiorca, zwracając uwagę na dramatyczną sytuację dotyczącą działalności polskich stacji kontroli pojazdów, której sam jest właścicielem. Chodzi o badania techniczne pojazdów, których koszt niezmiennie od ponad 20 lat pozostaje na tym samym poziomie – 98 zł i żaden rząd nie ma odwagi podnieść stawki. A można to uczynić zwykłym rozporządzeniem ministra infrastruktury. - Od tego zależy byt wielu stacji, które z tego powodu się wykrwawiają – mówił przedsiębiorca i pytał Hołownię: - Jak się pan czuje jako kandydat na prezydenta popierany przez ugrupowanie, które nie ma odwagi zmienić tej ceny? Czy dlatego, że słupki sondażowe są ważniejsze?{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Hołownia zapewniał, że nie zna tematu, ale porozmawia z posłem swojej partii Mirosławem Suchoniem, który jest szefem sejmowej komisji infrastruktury. Tymczasem Andrzej Dąbrowski poinformował, że sam osobiście w imieniu wielu organizacji jakiś czas temu napisał pismo w tej sprawie, adresując je bezpośrednio do … marszałka Hołowni.
MASOWYCH PRZESIEDLEŃ NIE BĘDZIE
Odpowiadając na pytania mieszkańców Szczytna Hołownia przedstawił się jako zwolennik referendum aborcyjnego i ustawy o związkach partnerskich, ale jako przeciwnik małżeństw tej samej płci i eutanazji. Rozwiewał też zgłaszane obawy wynikające z paktu migracyjnego. - Nie będzie u nas żadnej relokacji migrantów, żadnych masowych przesiedleń, będziemy o to bardzo dbali – deklarował Hołownia. Dlatego żeśmy jasno w Brukseli powiedzieli, że ze względu na przyjęcie wielu Ukraińców mamy ograniczoną pojemność i nie możemy jej przekroczyć, bo będzie źle - dodawał. Zamiast żądać reparacji od Niemców, przekonywał, że Polska powinna utworzyć z nimi fundusz obrony narodowej, który zachodni sąsiedzi będą zasilać wieloma miliardami euro. - I nie zapominajmy o Rosji – podkreślał.
POCOŚ SZEDŁ DO TEJ POLITYKI?
Odnosząc się do aktualnych wydarzeń w kraju przyznawał wprost: - Wszyscy mi mówią: pocoś szedł do tej polityki, przecież to taki syf jest. I jest syf, ale trzeba to zmienić. Nie oszczędzał przy tym rządzącej koalicji, którą współtworzy. - Już przywykłem do tego, że dostaję łomot za rząd na każdym spotkaniu. Jestem jedną z niewielu osób z tej koalicji, która ma odwagę wyjść i stanąć z ludźmi twarzą w twarz i wysłuchać tego, z czym mają autentyczny problem – zwierzał się kandydat. Najmocniejsze razy wymierzał jednak w stronę kontrkandydata z Konfederacji Sławomira Mentzena, nazywając go zwykłym tchórzem. Na koniec prosił zebranych o zaufanie i oddanie głosu w wyborach na kandydata Trzeciej Drogi: - Żebyśmy uwierzyli, że może być naprawdę lepiej dla nas wszystkich, a nie dla tej czy innej partii.
(o){/akeebasubs}
