Faktem jest, że część mieszkańców naszego miasta nie docenia okoliczności w jak uroczym zakątku Mazur przyszło im żyć. Szczególnie piękne jest położenie naszych dwóch jezior w samym centrum,  Małego i Dużego Domowego.  

Niestety bardzo często owi mieszkańcy wyrzucają  zawartość swoich dłoni, toreb, kieszeni i mieszkań jezior lub na ich brzegi. Topniejący śnieg i lód oraz postępująca susza odkrywają coraz większe pokłady wszelkiego rodzaju śmieci i zanieczyszczeń.
Jestem zdumiony i zawiedziony, że nikt nie dba na co dzień o ich usuwanie. Czyżby znane hasło wyborcze „ZADBAM O SZCZYTNO” nie obejmowało obu jezior?
Na celowe, a czasami prowokacyjne zaśmiecanie jezior nie zwraca również uwagi miejscowa policja,{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  być może bardzo zajęta prowadzeniem kolejnego „poważnego śledztwa” … przeciwko rzekomemu sprawcy obrzucenia g … m budki sprzedawcy zapiekanek … (sic!)
Swoją drogą chciałbym się dowiedzieć, kto i w oparciu o jakie przepisy sanitarno - epidemiologiczne wydał zgodę na działalność w takim miejscu i warunkach .
Przechodząc dzisiaj (18 lutego) nad brzegami Jeziora Małego Domowego usunąłem kilka najbliżej brzegu leżących butelek, puszek po piwie i plastikowych toreb. Resztę pozostawiam specjalistom wyposażonym w odpowiedni sprzęt. Wiele z wyrzuconych śmieci da się  zebrać przy pomocy zwykłych tyczek i ogrodowych grabi.
Mam też ogromną nadzieję, że władze miasta takich specjalistów zatrudniają, a troska o czystość naszych miejskich jezior jest procesem nieustającym, a nie uruchamianym tylko i wyłącznie przed narodowymi świętami lub kolejnymi wyborami samorządowymi.
Tadeusz Jan Bogusz{/akeebasubs}