Chyba większość mieszkańców Szczytna uważa, że jezioro znajdujące się przy zamku nazywa się Jeziorem Domowym Dużym (niem. Großen Haussee). Jego oficjalna nazwa - Jezioro Długie - jest mało oryginalna i w zasadzie nie wiadomo skąd się po wojnie wzięła, bo jezioro to nawet nie ma 2 kilometrów długości.

Jezioro Długie
Na tej pocztówce widać obsadzone drzewami promenady znajdujące się po południowej i północnej stronie jeziora Po lewej stronie przystań żeglarska i kąpielisko miejskie

PRUSKIE NAZWY

Lepiej już byłoby zostawić, tak jak w przypadku mniejszego Jeziora Domowego Małego, bezpośrednie tłumaczenie nazwy niemieckiej. Byłoby to oryginalne i miałoby uzasadnienie w długiej tradycji. Warto też zauważyć, że Szczytno wzięło swoją nazwę od starych pruskich nazw szczycieńskich jezior. Około 1464 roku kronikarz warmiński, Johannes Plago, wymieniając szczycieńskie jeziora, używa nazw: Sciten Major i Sciten Minor, czyli Szczytno Większe i Szczytno Mniejsze. Zarówno w języku pruskim jak i staropolskim skiten oznacza tarczę. Także nazwa Szczytno ma prusko-polskie pochodzenie, bo zapewne używali jej już pierwsi polscy osadnicy z Bartnej Strony. Szkoda, że nie wzięto tego pod uwagę przy powojennej zmianie nazw jezior. Wówczas jednak przyjmowano, że nazwa Szczytno pochodzi od szczytu - wzniesienia, na którym miało być zlokalizowane pruskie grodzisko, ewentualnie od zajęcia mieszkańców znajdującego się tu osiedla, którzy mieli wyrabiać szczyty, czyli tarcze. Śladów grodziska, które powinno znajdować się w miejscu późniejszego zamku nigdy nie odnaleziono, ale nawet gdyby ono istniało, to i tak niczego w tym przypadku by nie zmieniło. Na pruskie pochodzenie nazwy Szczytna zwrócił uwagę już Gustaw Leyding w wydanej w 1962 roku książce: Szczytno. Z dziejów miasta i powiatu.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

BURMISTRZ NAMIESZAŁ

Promenady po południowej stronie jeziora

Jezioro Długie było od czasów krzyżackich własnością państwa. W niemieckiej monografii powiatu szczycieńskiego z 1957 roku podano, że liczące 15 hektarów jezioro miasto kupiło za kwotę 2000 marek w trakcie II wojny światowej. W tym zdaniu są aż trzy błędy. W rzeczywistości jezioro to ma powierzchnię nie 15 a minimum 51 hektarów. Nie zostało też kupione w trakcie wojny. Jak świadczy jedna z notatek prasowych, zakupiono je od Lasów Państwowych w 1938 rok za kwotę 15000 marek. Jak widzimy ostatni niemiecki burmistrz Bruno Armgardt trochę w swoim tekście namieszał. W związku z tym wydaje mi się, że do wszystkich jego relacji trzeba podchodzić bardzo ostrożnie.

ZAGOSPODAROWANIE

Południowy brzeg jeziora. Pocztówka ze zbiorów M. Rawskiego

Po zakupie jeziora przystąpiono do jego oczyszczania, sypania wałów zabezpieczających brzegi oraz wykonania promenady prowadzącej od przystani żeglarskiej do kąpieliska wojskowego za półwyspem. Miejsce, w którym jezioro stykało się z posesją browaru Daumów, trzeba było zasypać dużą ilością ziemi. Do umocnienia brzegów jeziora użyto między innymi gruzu z rozbieranych w związku z budową nowego ratusza budynków, w tym starego ratusza. Po obu stronach promenady, ciągnącej się wzdłuż południowego brzegu jeziora, posadzono morwy. By dodać jezioru uroku, sprowadzono łabędzie, które szybko się tu zadomowiły i rozmnożyły. Od strony Jeziora Długiego nad kanałem łączącym to jezioro z Jeziorem Domowym Małym wzniesiono drewniany mostek.

DWA KĄPIELISKA

Kąpielisko miejskie. Pocztówka ze zbiorów M. Rawskiego

Nad Jeziorem Długim znajdowały się dwa kąpieliska: wojskowe i miejskie oraz przystań żeglarska. Zimą jezioro służyło za lodowisko. Na łyżwach jeździły tu głównie dzieci, ale czasem dołączyli również dorośli. Zapewne ćwiczyły na nim dwie szczycieńskie drużyny hokejowe. Zdarzali się też entuzjaści bojerów.

Pod koniec lat 30. XX wieku jezioro było już mocno zanieczyszczone i nie nadawało się do kąpieli. W związku z tym w trakcie wojny jeńcy francuscy wykopali w Młyńsku staw, który miał pełnić rolę kąpieliska miejskiego.

Witold Olbryś{/akeebasubs}