„2050 Polska dla pokoleń. Jaką przyszłość wybierasz?” - pod takim hasłem zorganizowano w miniony wtorek debatę o ekologii, w której swoje opinie i poglądy prezentowali kandydaci na posłów z naszego powiatu i okręgu: Henryk Żuchowski (PiS), Igor Chmieliński (KO), Sylwia Jaskulska (PSL), Lucyna Kobylińska (SLD) i Piotr Lisiewski (Konfederacja).
Wszyscy kandydaci dostrzegają czyhające na nas zagrożenia, ale w walce o ochronę środowiska inaczej rozkładają akcenty. Większość wyraźnie opowiada się za wygaszeniem działalności kopalń, jedni do roku 2035 (Kobylińska), drudzy - 2030 (Jakulska). Chmieliński i Jaskulska mówili o potrzebie postawienia na odnawialne źródła energii zasilane słońcem, wiatrem czy ruchem fal morskich. Osobom, które się na nie zdecydują, Bank Gospodarstwa Krajowego powinien udzielać niskooprocentowanych pożyczek. Kandydat Konfederacji opowiadał się jednoznacznie za budową elektrowni jądrowej, a Żuchowski uspokajał, że wszystko idzie w dobrym kierunku.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Jedni mniej entuzjastycznie, inni bardziej wypowiadali się na temat elektromobilności. Najbardziej sceptyczny był głos Lisiewskiego. - Najtańszy samochód na polskim rynku kosztuje 135 tys. zł. Na jego zakup mogą sobie pozwolić tylko ludzie bardzo bogaci. Nie szukajmy rozwiązań, na które nas nie stać – apelował. Żuchowski również zwracał uwagę, że nawet w krajach bogatszych od Polski na zakup samochodu elektrycznego ze względu na cenę decydują się nieliczni. Chmieliński z kolei zapowiadał, że ceny będą z upływem czasu spadały. Chwalił przy okazji samorządy, które na potrzeby komunikacji publicznej zakupują już autobusy elektryczne. Zarówno on jak i Jaskulska mówili o potrzebie położenia większego akcentu, niż dotychczas, na edukowanie społeczeństwa o korzyściach płynących z odnawialnych źródeł energii.
Uczestniczący w debacie w roli eksperta Wiesław Mądrzejowski przekonywał, że w walce o ochronę środowiska trzeba działać zdecydowanie i szybciej. - Same tylko zanieczyszczenie powietrza powoduje na świecie 7 mln zgonów rocznie – alarmował. Wymieniał też największe zagrożenia, z którymi mamy do czynienia w Szczytnie i powiecie. Są to: zanieczyszczenie powietrza spowodowane użytkowaniem starych kotłów, niewłaściwa segregacja odpadów, dzikie składowiska śmieci, tworzenie kopalni kruszyw i wielkich ferm na obszarze Natura 2000 i w jej otulinie, funkcjonująca na granicy wydolności 24-letnia oczyszczalnia ścieków w Szczytnie i wciąż nierozwiązany problem z wyprowadzeniem tranzytu z centrum miasta.
Ekspert wytknął uczestnikom debaty, że ich wypowiedzi były zbyt mało konkretne. Z kolei przysłuchujący się dyskusji jeden z mieszkańców, zarzucił kandydatom, którzy już od lat zasiadają w organach samorządowych, że nie zabiegają należycie o interesy Szczytna. - Jak usiedliście na stołkach to siedzicie i nie załatwiacie problemów dotyczących naszego miasta. Chodzicie tylko wokół swoich spraw – nie szczędził im krytyki. Inny uczestnik pytał kandydatów, kto z nich przy ogrzewaniu mieszkania korzysta z odnawialnych źródeł energii. Okazało się, że nikt.
Debatę zorganizowała Fundacja WWF Polska we współpracy ze Stowarzyszeniem Ekologicznym EKO UNIA. Podobne spotkania z kandydatami do parlamentu planowane są w 38 innych miastach w Polsce.
Andrzej Olszewski{/akeebasubs}
