Przed wyjazdem do Karlshamn na Baltic Festival Stashka zapowiadała, że skoro zobaczy ją cała Europa, to naprawdę da czadu! I stało się. W Szwecji zaprezentowała się tak znakomicie, że zdobyła nie tylko główny laur festiwalu, ale i nagrodę publiczności. galeria >>
Przed wyjazdem do Karlshamn na Baltic Festival Stashka zapowiadała, że skoro zobaczy ją cała Europa, to naprawdę da czadu! I stało się. W Szwecji zaprezentowała się tak znakomicie, że zdobyła nie tylko główny laur festiwalu, ale i nagrodę publiczności.
Pierwszego dnia Kasia Stasiak śpiewała dwie piosenki, a jury decydowało, która miała być zaprezentowana na głównej gali. Wybór padł na utwór „Chcę kochać”. Gdzieś tam w marzeniach skromnej mieszkanki Szczytna było podbicie Karlshamn i zajęcie czołowego miejsca, ale żeby od razu sięgać po dwie korony naraz? Tego nie brała pod uwagę. Tymczasem o 10 punktów wyprzedziła reprezentantkę gospodarzy, a reakcja widowni była niezwykle żywiołowa.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Czy ja śnię? Wygrałam główny laur festiwalu i dodatkowo publiczność uhonorowała mnie swoją nagrodą – cieszy się Kasia.
Przy okazji dziękuje Czytelniom „Kurka” za pozytywną energię i mentalne wsparcie. Dodajmy, że artystka zaangażowała do wykonania utworu „Chcę kochać”, który podbił widownię, grupę chłopców – bębnistów z Karlshamn ze szkoły samby. Po ogłoszeniu wyników, gdy Kasia znowu wystąpiła przed publicznością, ta żądała wielokrotnych bisów. W czasie trwania festiwalu nawiązała bardzo ciekawe, międzynarodowe znajomości. Chwali też organizatorów za znakomite przyjęcie wszystkich uczestników festiwalu.
- To był dla mnie zaszczyt znaleźć się takim fajnym gronie - mówi artystka.
Jeszcze nie do końca dociera do niej, że w Karlshamn zgarnęła wszystko, co było do zgarnięcia. Tymczasem, zaraz po przylocie ze Szwecji, musiała udzielać rozmaitych wywiadów, w tym dla radiowej Jedynki, a od poniedziałku czeka ją praca nad płytą, którą nagrywa dla „Universal Music Polska”. Krążek ma ukazać się już w sierpniu.
Marek J. Plitt
{/akeebasubs}
