Z myślą o osobach długotrwale bezrobotnych, z różnych przyczyn wykluczonych z rynku pracy, przy Parafii Ewangelicko – Augsburskiej w Szczytnie powstaje Centrum Integracji Społecznej. - Zamierzamy wyjść naprzeciw ich indywidualnym potrzebom. Każdy zasługuje na drugą szansę i my chcemy ją dać – mówi dyrektor centrum Patrycja Lazar.
Centrum Integracji Społecznej w Szczytnie powstaje z inicjatywy Ewangelickiego Stowarzyszenia Betel działającego w Piszu. Placówki takie prowadzi ono już w Białej Piskiej i Mrągowie. Pierwsze z nich funkcjonuje z powodzeniem od 2017 r. Skąd pomysł, aby doświadczenie z sąsiedniego powiatu przenieść na grunt szczycieński? - Cała idea centrum polega na tym, że pomaga ono przywrócić na rynek pracy osoby długotrwale bezrobotne, z różnych przyczyn z niego wykluczone – tłumaczy dyrektor CIS w Szczytnie Patrycja Lazar, prywatnie żona ks. Adriana Lazara, proboszcza Parafii Ewangelicko – Augsburskiej w Szczytnie, przy której funkcjonuje placówka. Dodaje, że oferta centrum skierowana jest także do osób niezbyt zamożnych, młodych mam, które po urodzeniu dziecka mają trudności ze znalezieniem zatrudnienia, ludzi z niepełnosprawnościami, po leczeniu odwykowym oraz takich, którzy przebywali w zakładach karnych.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Inicjatywa wychodzi naprzeciw również lokalnym pracodawcom. Koszt zatrudnienia pracownika, który w dzisiejszych realiach jest niemały, w całości pokryje Powiatowy Urząd Pracy. Osoba zatrudniona otrzyma wynagrodzenie w wysokości ok. 1790 zł, pracując nie przez osiem, lecz sześć godzin dziennie. - Jest to forma zbliżona do stażu, jednak różni się tym, że tu nie obowiązują ograniczenia czasowe i ilościowe. Zatrudnienie danej osoby może trwać nawet dwa lata, a pracodawca nie ma narzuconego tego, ilu pracowników w ramach CIS może przyjąć – tłumaczy dyrektor, dodając, że zatrudnienie mogą oferować nie tylko firmy, lecz również osoby fizyczne, szukające np. opiekunów do osób starszych czy dzieci.
Podopieczni centrum będą też uczestniczyć w cyklicznych spotkaniach integracyjnych w zaadaptowanych na ten cel pomieszczeniach plebanii ewangelickiej, a także wyjazdach i warsztatach, w tym z doradcą zawodowym i psychologiem. Zainteresowani już mogą zgłaszać chęć swojego uczestnictwa w projekcie.
CIS ściśle współpracuje z Powiatowym Urzędem Pracy. W najbliższym czasie planowane jest tam spotkanie z pracodawcami. Następnie, w oparciu o indywidualne potrzeby i predyspozycje osób, które zgłoszą się do centrum, zostaną opracowane ich profile, co z kolei umożliwi skierowanie ich do konkretnych pracodawców. Ilu uczestników może skorzystać z tej formy wsparcia? - Nie mamy górnej granicy, ale na ten rok założyliśmy sobie, że będzie to od 10 do 50 osób – odpowiada dyrektor. Doświadczenie placówki działającej w Białej Piskiej pokazuje, że Centrum Integracji Społecznej pomaga sporej grupie osób długotrwale bezrobotnych odnaleźć się na rynku pracy. Ci, którym to się nie udaje, to zazwyczaj osoby uzależnione od alkoholu. Stanowią one jednak stosunkowo niewielki odsetek. - Nawet, jeśli tylko części naszych podopiecznych uda się wyjść na prostą, to już będzie sukces – podkreśla Patrycja Lazar.
(ew){/akeebasubs}
