W Muzeum Mazurskim otwarto wystawę „Życie kulturalne Szczytna w latach 1945 – 1999”. Dzięki zaprezentowanym na niej eksponatom można przenieść się do czasów, kiedy kultura rozwijała się nie tylko w zajmujących się nią instytucjach, ale także zakładach pracy oraz szkołach. Ekspozycja przybliża również sylwetki najwybitniejszych, a dziś już nieco zapomnianych twórców związanych ze Szczytnem.
DNI SZCZYTNA TRWAŁY PRAWIE TYDZIEŃ
Najnowsza wystawa w Muzeum Mazurskim pozwala odbyć niezwykłą podróż w czasie przez cztery dekady szczycieńskiej kultury, począwszy od 1945 r. do 1999 r. Wśród prezentowanych eksponatów znalazły się m.in. kroniki nieistniejących już zakładów pracy, takich jak PZPL „Lenpol” i placówek oświatowych, w tym Kolegium Nauczycielskiego. Zwiedzający mogą również obejrzeć archiwalne zdjęcia, w tym fotografie pochodzące z zasobów „Kurka Mazurskiego”, dokumentujące Dni i Noce Szczytna z początku lat 90. Ciekawostką są również prezentowane bilety na koncerty odbywające się najpierw na dziedzińcu ratusza, a potem na plaży miejskiej. Na wystawie znalazły się też afisze i plakaty z zapowiedziami imprez. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Ekspozycja przybliża także sylwetki najbardziej zasłużonych, a dziś już nieco zapomnianych artystów związanych ze Szczytnem, takich jak twórca działającego w domu kultury teatru Gramma Eugeniusz Ozga czy wybitny malarz, grafik i plastyk Jan Kokoryn.
CZASY, KTÓRE JUŻ NIE WRÓCĄ
Wystawa ukazuje historię najważniejszych miejskich instytucji kultury, takich jak Powiatowy, a potem Miejski Dom Kultury, Muzeum Mazurskie czy biblioteka. Okazuje się jednak, że życie kulturalne tętniło nie tylko tam. Ważnym jego ośrodkiem była szkoła oficerska oraz duże zakłady pracy. Dziś wrażenie robi liczba działającym w okresie PRL-u kabaretów, teatrów amatorskich czy zespołów muzycznych. Wizytówką Szczytna była także orkiestra dęta działająca przy „Lenpolu”, prowadzona przez Michała Sawicza. Do tego jeszcze prężnie funkcjonował Dyskusyjny Klub Filmowy oraz liczne koła zainteresowań. Uczestnicy wernisażu w kuluarowych rozmowach zwracali uwagę, że obecnie, w czasach internetu i smartfonów, życie kulturalne wygląda zupełnie inaczej i wiele ze swojego dawnego bogactwa utraciło.
OSTATNI KABARETON
Do zgromadzonych na wystawie artefaktów, obecny na otwarciu Wiktor Marek Leyk dołożył pamiątkę w postaci zaproszenia na organizowany przez Towarzystwo Przyjaciół Szczytna ostatni kabareton przed wprowadzeniem stanu wojennego. Wystąpiły na nim takie tuzy satyry, jak Adam Kreczmar, Jan Tadeusz Stanisławski, Krzysztof Daukszewicz i Janusz Sokołowski.
Muzyczną oprawę wernisażu zapewnili Andrzej i Janusz Ałajowie, dwaj artyści od dekad tworzący kulturalny krajobraz miasta. Zaprezentowali piosenki z czasów Kapeli Jędrka oraz zespołu Port, w tym utwory z repertuaru Krzysztofa Klenczona.
Na zwiedzanie wystawy warto zarezerwować sobie więcej czasu, bo przygotowane przez autorów plansze zawierają wiele szczegółowych informacji o historii poszczególnych instytucji i osób. Dla miłośników najnowszych dziejów Szczytna to prawdziwa gratka.
(ew){/akeebasubs}
