Opóźnia się budowa długo oczekiwanego przez mieszkańców chodnika na leżącej w ciągu DK57 ulicy Gizewiusza. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad już blisko półtora roku temu informowała ich, że ruszają prace przygotowawcze, ale jak dotąd jeszcze się one nie rozpoczęły. Wszystko przez problemy z wyłonieniem wykonawcy. Oferty, które wpłynęły w ramach przetargu były wyższe niż inwestor przeznaczył na wykonanie zadania i procedura zostanie powtórzona, ale dopiero w czerwcu.

Kiedy wreszcie zbudujecie nam chodnik?
Chodnik na ul. Gizewiusza zdecydowanie poprawiłby bezpieczeństwo pieszych, ale mieszkańcy wciąż nie mogą doczekać się rozpoczęcia tej inwestycji

Mieszkańcy leżącej w ciągu DK57 ulicy Gizewiusza i okolic od kilkunastu walczą o budowę na niej chodnika. Jest to szczególnie niebezpieczny dla pieszych odcinek, bo panuje na nim duży ruch, w tym samochodów ciężarowych i tirów. Tymczasem drogą, na której nie ma nawet wydzielonego pasa dla niezmotoryzowanych, przemieszcza się wiele osób. Wśród nich są też dzieci uczęszczające do pobliskiej SP z OI nr 2 w Szczytnie. Jesienią 2022 r. mieszkańcy otrzymali od generalnej dyrekcji pisma z informacją, że ruszają prace przygotowawcze związane z rozpoczęciem inwestycji. Choć od tego czasu upłynęło już blisko półtora roku, budowa nawet nie ruszyła.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Część osób rozebrała już ogrodzenia, licząc, że roboty lada moment się zaczną. Nic się jednak nie nie dzieje, a ludzie czekają i się niepokoją – mówi radny Paweł Malec, który wraz z mieszkańcami od lat zabiega o budowę chodnika.

Okazuje się, że winne są problemy z wyłonieniem wykonawcy zadania. W grudniu ubiegłego roku nastąpiło otwarcie ofert w ogłoszonym przez GDDKiA przetargu. Wpłynęły dwie opiewające na kwoty 4 641 629,16 zł i 4 768 698,62 zł. Są one wyższe od środków przeznaczonych na realizację inwestycji przez GDDKiA, która zarezerwowała na ten cel 3 901 130,35 zł. Dlatego przetarg został unieważniony. Jak informuje specjalistka ds. komunikacji w olsztyńskim oddziale GDDKiA Katarzyna Kozłowska, obecnie trwa weryfikacja dokumentacji projektowej w celu optymalizacji kosztów inwestycji. Kolejny przetarg planowany jest w czerwcu. To wystawia cierpliwość mieszkańców na próbę. Jak mówi radny Malec, niepokoją się oni, czy przypadkiem inwestycja nie zostanie odłożona w czasie o kolejne lata. - Mieszkańcy są tak zdesperowani, że zapowiadają blokadę drogi, jeśli budowa chodnika prędko się nie rozpocznie – mówi Malec.

Zapytaliśmy przedstawicielkę GDDKiA o to, czy budowa chodnika na ul. Gizewiusza jest ujęta w tegorocznym planie inwestycyjnym i jaka jest perspektywa czasowa realizacji zadania. - Inwestycja jest ujęta w planie na rok 2024 – informuje Katarzyna Kozłowska.

(ew){/akeebasubs}