W kościele ewangelickim w Dźwierzutach miała miejsce niecodzienna i wzruszająca uroczystość przekazania zaginionego podczas II wojny światowej kielicha komunijnego. Wystawione wiosną na aukcję naczynie liturgiczne udało się odzyskać dzięki staraniom biskupów Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego Rzeczypospolitej Polskiej i Krajowego Kościoła Ewangelickiego Nadrenii.

Kielich z niezwykłą historią
Odzyskany kielich ks. Witoldowi Twardzikowi przekazał urodzony na Mazurach biskup Krajowego Kościoła Ewangelickiego Nadrenii ks. Manfred Rekowski (z lewej)

ZASKAKUJĄCE ODKRYCIE

Uroczystość przekazania kielicha komunijnego odbyła się w dźwierzuckim kościele w minioną niedzielę. Oprócz obecnych i byłych parafian, udział w niej wzięli zaproszeni goście, w tym urodzony na Mazurach biskup Krajowego Kościoła Ewangelickiego Nadrenii ks. Manfred Rekowski i biskup Kościoła Ewangelickiego Rzeczpospolitej Polskiej ks. Jerzy Samiec. To głównie dzięki ich działaniom oraz współpracy udało się odzyskać cenne naczynie liturgiczne. Przybyli także wojewoda warmińsko – mazurski Artur Chojecki i wójt gminy Dźwierzuty Marianna Szydlik. O tym, jak doszło do tego, że kielich po 74 latach wrócił na swoje miejsce, opowiadał ks. Witold Twardzik, proboszcz Parafii Ewangelicko – Augsburskiej w Pasymiu, której dźwierzucki kościół jest filiałem.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Wszystko zaczęło się wiosną tego roku, kiedy to proboszcz odkrył w pobliżu świątyni częściowo zakopaną XIV-wieczną chrzcielnicę oraz polichromowane deski stanowiące oryginalny strop kościoła. Wtedy zaczął szukać dalszych informacji na temat zabytkowego obiektu w internecie. Tym sposobem natrafił na zdjęcie wykonanego ze srebra kielicha zamieszczone przez jeden z domów aukcyjnych w Kolonii. Na naczyniu widniała inskrypcja, że zostało ono podarowane dźwierzuckiej parafii w 1897 r. przez Gottliebę Libę z Sąpłat. Pech chciał, że kiedy proboszcz znalazł tę informację, kielich od dwóch dni miał już nowego właściciela. Mimo to podjął energiczne działania, by go odzyskać. O pomoc poprosił biskupa Jerzego Samca, a ten z kolei zwrócił się w tym celu do zwierzchnika Krajowego Kościoła Ewangelickiego Nadrenii.

SZLACHETNY GEST NABYWCÓW

Nie bez znaczenia okazała się postawa katolickiej rodziny, która nabyła kielich. Kiedy tylko dowiedziała się, że wciąż istnieje parafia, z której pochodzi oraz z jak wielką determinacją czynione są zabiegi o jego zwrócenie, zgodziła się oddać ten piękny przedmiot. Podczas niedzielnej uroczystości ks. Twardzik odczytał list od nabywców kielicha, w którym tłumaczą, dlaczego postanowili go przekazać. Stało się dla nas bardzo szybko jasne, że my, patrząc na ten kielich, nie odczuwalibyśmy radości z jego posiadania, ponieważ świadomość, że to państwo powinniście go mieć, niezwykle by nam ciążyła - napisali nabywcy, zastrzegając swoją anonimowość.

Przekazując kielich na ręce ks. Witolda Twardzika, biskup Rekowski podkreślał, że związana z nim historia jest pasmem cudów i szczęśliwych zbiegów okoliczności, począwszy już od samego podarowania go parafii pod koniec XIX w. Przypomniał, że w tamtych czasach był on wart tyle, ile półroczne wynagrodzenie. Co ciekawe, do dziś w Niemczech istnieje firma, która wyprodukowała kielich. Teraz zgodziła się go odrestaurować, by oddać jego dawny blask. Nie wiadomo, w jaki sposób naczynie zniknęło z dźwierzuckiego kościoła w 1945 r. Można się tylko domyślać, że albo zostało w ten sposób zabezpieczone przed zniszczeniem i rabunkiem, albo skradzione. Jego powrót jest o tyle ważny, że, jak mówi ks. Twardzik, po wojnie w Dźwierzutach nie zachowały się w zasadzie żadne naczynia liturgiczne będące na wyposażeniu kościoła.

SYMBOL POJEDNANIA I PARTNERSTWA

Wzruszenia i radości z powodu zwrotu kielicha nie krył także biskup Jerzy Samiec. - Parafia otrzymała naczynie liturgiczne, które ma swoją wartość. Ale nie o wartość materialną tu chodzi, ale o pewien symbol pojednania i partnerstwa – mówił biskup, odnosząc się do zbliżającej się 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Zwracał uwagę, że szybkie odzyskanie naczynia stało się możliwe właśnie dzięki pojednaniu narodów polskiego i niemieckiego.

Na zakończenie odbyła się wspólna modlitwa o pokój. Uroczystość poprzedził koncert z udziałem pary artystów z Obwodu Kaliningradzkiego – Kseni Avramenko (flet) i Evgenija Avramenko (organy). Wystąpił również młodzieżowy zespół dęty z Düsseldorfu, Stephanus Junior Brass.

Ewa Kułakowska{/akeebasubs}