Dawny budynek internatu ZS nr 1, przekazany przez starostwo WSPol w darowiźnie, od lat stoi niezagospodarowany. Na razie nie ma widoków, aby to się zmieniło. Według władz uczelni, koszt jego adaptacji na cele dydaktyczne, przekroczyłby budowę całkiem nowego obiektu. Nic też nie wskazuje, aby w najbliższym czasie zniknęły szpecące wjazd do Szczytna ruiny kasyna.

Kłopotliwe nieruchomości WSPol-u
Zdaniem władz WSPol remont i adaptacja dawnego internatu przy ul. Mickiewicza pochłonęłyby więcej środków niż postawienie całkiem nowego budynku

BĘDĄ TYLKO ZABEZPIECZAĆ

Dawny internat Zespołu Szkół nr 1, mieszczący się w przedwojennej, narożnej kamienicy przy ul. Mickiewicza w Szczytnie, został w 2010 r. przekazany przez starostwo w darowiźnie Wyższej Szkole Policji. Nieruchomość wyceniana wówczas na blisko 1 mln zł miała być wykorzystana przez uczelnię na cele statutowe. Ówczesny komendant rektor Arkadiusz Letkiewicz zamierzał zaadaptować ją na akademik oraz sale dydaktyczne. Do dziś te plany nie zostały zrealizowane. Budynek stoi niezagospodarowany, co budzi irytację mieszkańców, patrzących z żalem, jak cenny architektonicznie obiekt z roku na rok niszczeje. Działania WSPol sprowadzają się jedynie do doraźnego zabezpieczenia, aby nie stwarzał zagrożenia dla przechodniów i uczniów ZS nr 1 odbywających zajęcia w pobliskim baraku.

Czy nowe władze uczelni mają pomysł na wykorzystanie dawnego internatu? {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Jak informuje rzecznik WSPol podinsp. Marcin Piotrowski, niedawno dokonano przeglądu wszystkich obiektów szkoły, w tym tego przy ul. Mickiewicza. – Ze względu na ograniczenia architektoniczne, jak choćby bardzo wąskie korytarze i niedostosowane do wymogów bezpiec zeństwa wejścia oraz schody, koszty remontu oraz adaptacji wielokrotnie przekroczyłyby koszt budowy zupełnie nowego budynku – mówi rzecznik, przypominając, że wszelkie prace musiałby być uzgadniane z konserwatorem zabytków, który trzyma pieczę nad tą nieruchomością. Dodaje, że wciąż rozważane są różne opcje dotyczące dawnego internatu. Starostwo już od kilku lat nie wyklucza odebrania darowizny uczelni, ale okazuje się, że nie jest to takie proste. Gdyby WSPol oddała budynek, samorząd powiatowy musiałby zapłacić podatek od wzbogacenia się. W grę nie wchodzi także sprzedaż nieruchomości przez uczelnię. W akcie notarialnym przekazania w darowiznę widnieje zapis, że może ją ona przeznaczyć tylko i wyłącznie na swojej cele statutowe. – Próbujemy znaleźć rozwiązanie tej sytuacji, ale na razie musimy ten budynek zabezpieczyć, aby nie stwarzał zagrożenia dla mieszkańców – podsumowuje podinsp. Piotrowski.

Na rozbiórkę zrujnowanego kasyna nie wyraża zgody konserwator zabytków. Budowlany koszmarek jeszcze więc postraszy wjeżdżających do Szczytna od strony Ostrołęki

KASYNO NIE DO RUSZENIA

Wciąż też nie wiadomo, co stanie się ze zrujnowanym kasynem znajdującym się na terenie WSPol. Obiekt, stojący tuż przy wjeździe do Szczytna od strony Ostrołęki, już od lat straszy mieszkańców i turystów. Na przełomie lat 80. i 90. minionego stulecia do zabytkowej bryły dostawiono nowe mury, nie dokończywszy prac. W efekcie powstał budowlany koszmarek, który powoli porasta już roślinność. – Kasyno jest na razie nie do ruszenia. Konserwator zabytków nie wyraża zgody na rozbiórkę, chyba że będziemy dysponować ekspertyzą mówiącą o tym, że budynek zagraża bezpieczeństwu – informuje rzecznik. Ewentualny remont, tak jak w przypadku dawnego internatu, byłby bardzo kosztowny. Tymczasem na terenie uczelni są też inne obiekty wymagające gruntownej modernizacji, takie jak choćby stojący w pobliżu kasyna tzw. Tajwan. – Jesteśmy na etapie współpracy z Biurem Logistyki Komendy Głównej Policji, które dokonało przeglądu wszystkich naszych budynków i przygotuje nam wstępną ekspertyzę, co z nimi zrobić pod kątem inwestycyjnym. To będzie punkt wyjścia do dalszych działań – mówi podinsp. Piotrowski.

(ew){/akeebasubs}