Do końca roku w Spychowie ma powstać Klub Seniora. Mieścić się będzie w budynku dawnej piekarni. Na jego remont i wyposażenie przeznaczono ponad 150 tys. zł. Nie wszystkim pomysł się podoba.

Klub seniora po piekarni
Wyremontowany i wyposażony kosztem kilkudziesięciu tysięcy złotych budynek po byłej piekarni przez ponad 10 lat, do dziś pozostaje niezagospodarowany

Radni gminy Świętajno zadecydowali o przeznaczeniu w swoim budżecie 31 tys. zł na utworzenie Klubu Seniora w Spychowie. Będzie to wkład własny, większy udział – prawie 130 tys. zł przekaże wojewoda. Środki zostaną wykorzystane na remont budynku po dawnej geesowskiej piekarni, której górna kondygnacja ma być zaadaptowana na klub. Zakupione też zostanie do niego wyposażenie.

Realizacja zadania wzbudza zastrzeżenia u części radnych. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Sławomir Grzegorczyk uważa, że przed podjęciem decyzji powinni oni obejrzeć obiekt, którego wcześniej nie widzieli. Jego niepokój wzbudza to, że w zajęciach klubu ma uczestniczyć tylko 20 osób. Sugeruje też, że lepszym miejscem na jego siedzibę byłyby wolne pomieszczenia w dużym gmachu miejscowej Szkoły Podstawowej, dzięki czemu można by sporo zaoszczędzić. W budynku po byłej piekarni do wymiany jest bowiem cała instalacja grzewcza.

Okazuje się, że lokalizacja klubu w budynku szkoły podstawowej była rozważana, ale nie przeszła, bo trudno byłoby na ten cel wygospodarować tam pomieszczenie z oddzielnym wejściem. Poza tym mieści się już tam ośrodek zdrowia i biblioteka. Mają też do swojej dyspozycji pomieszczenia: lokalne stowarzyszenie i sołectwo.

Obiekt przeznaczony na klub gmina Świętajno otrzymała od starostwa w bezpłatne użytkowanie. Jego gospodarzem będzie teraz Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, a zajęcia z seniorami poprowadzi instruktor. Obok budynku jest spory plac, który w przyszłości też będzie można zagospodarować na potrzeby seniorów. - Starsi mieszkańcy Spychowa są bardzo aktywni. Dobrze, że będą mieli teraz odpowiednie miejsce na wspólne zajęcia – cieszy się radny Andrzej Bełcikowski.

Za przekazaniem z budżetu gminy 31 tys. zł na utworzenie Klubu seniora głosowało dziesięcioro radnych, troje się wstrzymało.

AFERA SPRZED 10 LAT

O budynku po byłej geesowskiej piekarni, w którym mieścić się ma teraz Klub Seniora, przed 10 laty było bardzo głośno. Władze powiatu zakupiły go wówczas z myślą o rozbudowie pobliskiej filii Domu Pomocy Społecznej. Kosztem kilkudziesięciu tysięcy złotych obiekt został wyremontowany i wyposażony. Na czas rozbudowy głównego budynku filii mieli w nim zamieszkać pensjonariusze, potem planowano przeznaczyć go na cele administracyjno-biurowe. Tak się jednak nie stało, bo na oddanie byłej piekarni do użytku nie wyraziła zgody straż pożarna, wskazując na szereg uchybień dotyczących bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Za błędy popełnione przy realizacji inwestycji, władze powiatu obwiniły ówczesnego dyrektora DPS w Szczytnie. To także było jednym z argumentów przemawiających za jego zwolnieniem. Tymczasem sąd, który co prawda nie przywrócił go do pracy stwierdził, że przy rozbudowie filii nie naruszył on w żaden sposób obowiązków pracowniczych. W uzasadnieniu wyroku sędzia zwracała uwagę, że tłumaczenia władz powiatu obarczające winą za nieudaną inwestycję dyrektora, są niewiarygodne. Budynek do dziś pozostaje pusty.

(o, ew){/akeebasubs}