Kolej nie widzi możliwości zalegalizowania przejścia przez tory w okolicy Leśnego Dworu. Taką odpowiedź przedstawiciele PKP dali miastu, które wystąpiło do nich w imieniu mieszkańców. Ci jednak nie zamierzają się poddać. Do tej pory już ponad 400 osób podpisało się pod petycją do kolei.
Zwyczajowe przejście przez tory w pobliżu Leśnego Dworu zostało przez kolej zlikwidowane rok temu. Jednak okoliczni mieszkańcy, którzy od wielu lat skracali sobie tędy drogę m.in. do kościoła, do tej pory nie mogą się z tym pogodzić i ignorują zakaz. Choć przejście zostało zasypane rowem, to i tak nadal z niego korzystają. Podjęli też kroki zmierzające do jego legalizacji.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Odpowiedź jest negatywna. Kolej powołuje się na rozporządzenie, które nakazuje likwidację takich przejść – informuje wiceburmistrz Krzysztof Kaczmarczyk.
Odmowa kolei nie zniechęca mieszkańców. Chcą oni ponownie, już bez pośrednictwa miasta, wystąpić do PKP o legalizację przejścia. Obecnie trwa zbieranie podpisów w tej sprawie. Dotąd złożyło je już ponad 400 osób.
(kee){/akeebasubs}
