Rosną kwoty, które gmina Jedwabno będzie musiała zwrócić do budżetu państwa z tytułu wydania niezgodnie z przeznaczeniem dotacji na funkcjonowanie Środowiskowego Domu Samopomocy w okresie, gdy prowadziło go stowarzyszenie Helper. Tak wynika z kolejnej kontroli Urzędu Celno – Skarbowego w Olsztynie. Tymczasem Prokuratura Regionalna w Białymstoku w prowadzonym śledztwie postawiła zarzuty już 20 osobom.

Kolejne miliony na liczniku
Rejsy będą wykonywane samolotem Bombardier Q400, który może zabrać na pokład 78 pasażerów. Ceny biletów zaczynają się od 199 zł w obie strony

DRAMATYCZNA SYTUACJA

Znane są wyniki kontroli Urzędu Celno – Skarbowego w Olsztynie dotyczącej wydatkowania dotacji na działalność Środowiskowego Domu Samopomocy w Jedwabnie w 2013 r., za rządów poprzedniego wójta Krzysztofa Otulakowskiego. Tym razem zakwestionowano kwotę 3 mln złotych. Wcześniej, o czym już pisaliśmy, za niewłaściwie wydane uznano 1,6 mln zł przeznaczone na remont i modernizację placówki w 2012 r. Wszystkie te środki, wraz z odsetkami, na mocy decyzji wojewody, będzie musiała zwrócić gmina, za pośrednictwem której pieniądze trafiały do prowadzącego w tamtym okresie ŚDS stowarzyszenia Helper. Według szacunków wójta Sławomira Ambroziaka, jest to suma rzędu 6,6 mln złotych. Na niej może się nie skończyć, bo wciąż trwa kontrola obejmująca 2014 rok. Włodarz nie kryje, że samorząd ma gigantyczny problem. - Nasza sytuacja jest w tej chwili dramatyczna – przyznaje.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

ZARZUTY DLA 20 OSÓB

Gmina zapowiada podjęcie kroków w kierunku odzyskania pieniędzy od stowarzyszenia Helper, na czele którego stoi były agent CBA i poseł PiS Tomasz Kaczmarek znany jako „agent Tomek”. Szanse na powodzenie są jednak niewielkie, bo oficjalnie stowarzyszenie takimi kwotami nie dysponuje. Samorząd zamierza także wystąpić przeciwko wszystkim osobom i instytucjom, które są winne powstałej sytuacji o pokrycie szkody w majątku gminy. Z tym również może nie być łatwo, bo Prokuratura Regionalna w Białymstoku wciąż nie zakończyła śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w wydatkowaniu przez Helpera publicznych pieniędzy na remonty i modernizację ŚDS-ów w Olsztynie, Jedwabnie, Prejłowie, Purdzie i Marcinkowie. Jak informuje rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Białymstoku Paweł Sawoń, dotychczas postawiono zarzuty już 20 osobom. Kim one są i czego dotyczą zarzuty, nie ujawnia ze względu na dobro trwającego śledztwa.

CO ZROBI WOJEWODA?

Do grona instytucji, które ponoszą odpowiedzialność za niezgodne z przeznaczeniem wydanie dotacji, wójt Ambroziak zalicza także Urząd Wojewódzki, co potwierdzają wyniki kontroli organów skarbowych. W okresie, gdy na jego czele stał poprzedni wojewoda Marian Podziewski, do Helpera trafiało ponad 50% środków na funkcjonowanie środowiskowych domów w województwie. - Urząd Wojewódzki przyznawał Helperowi miliony w ostatniej chwili, nie zastanawiając się, czy wydanie tych pieniędzy jest w ogóle realne – mówi Ambroziak. Dodaje, że od półtora miesiąca czeka na spotkanie z obecnym wojewodą Arturem Chojeckim, aby szukać dla gminy dróg wyjścia z tej dramatycznej sytuacji.

Ewa Kułakowska{/akeebasubs}