Ukazał się nowy, XXV, „Rocznik Mazurski”, wydawnictwo poświęcone historii powiatu szczycieńskiego.
„Rocznik Mazurski” to pismo historyczne wydawane przez Starostwo Powiatowe w Szczytnie. Dominują w nim artykuły o tematyce związanej z powiatem szczycieńskim. Publikowane są jednak również dosyć często materiały związane z innymi powiatami mazurskimi, a zdarzają się teksty wykraczające poza mazurską tematykę. W „Roczniku Mazurskim” publikują historycy z dużym dorobkiem badawczym, jak również autorzy nie mający ambicji naukowych. Warto też zwrócić uwagę na to, że w roczniku publikują również autorzy zagraniczni.
Bieżący tom otwiera tekst niemieckiego, ale związanego z naszym powiatem historyka Olafa Göbelera „Dlaczego Szczytno od 1616 roku należy nazywać miastem?” Autor stara się nas w nim przekonać, że wbrew przyjętej do tej pory opinii Szczytno stało się miastem nie 12 czerwca 1723 roku. Uważa on, że można je nazwać miastem już po wydaniu przywileju 23 marca 1616 roku przez Jana Zygmunta.
Bernard Mack w krótkim, ale interesującym tekście wyjaśnia, skąd się wzięła nazwa wsi Kot. Z kolei Zbigniew Chojnowski jest autorem artykułu „Przywołania biblijne w wybranych tekstach poetów i pisarzy, przedrukowanych w ‘Przyjacielu Ludu Łeckim’.”{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Ryszard Wojciech Pawlicki napisał tekst „Hotel Graf Yorck w Piszu” poświęcony najważniejszemu piskiemu hotelowi. Autor słusznie zwraca uwagę na to, że kult Yorcka von Wartenburga był również obecny w Szczytnie, gdzie miejscowe koszary nosiły jego imię. Artykuł ten jest zilustrowany pocztówkami i planami architektonicznymi.
Ukraiński historyk Konstantin Szlachowyj opublikował w „Roczniku” artykuł „Wojna rosyjsko-japońska w biografii generała Samsonowa”. Tekst ten jest dobrą okazją do poszerzenia wiedzy na temat generała, który dowodził w trakcie bitwy pod Tannenbergiem wojskami rosyjskimi. Również Sławomir Ambroziak skupia się na generale Samsonowie i publikuje relację kapitana Boenigka. Jest to kluczowy i do tej pory historykom nieznany dokument wyjaśniający to, w jaki sposób zginął generał Samsonow oraz to, co się później działo z jego ciałem.
Zbigniew Kudrzycki, który pełni funkcję redaktora naczelnego „Rocznika Mazurskiego” opublikował artykuł „Pogranicze mazursko-kurpiowskie w I wojnie światowej”. Szczególnie interesujący i przydatny przy opracowywaniu dziejów poszczególnych miejscowości jest w tym tekście aneks przedstawiający dokładne wyliczenia zniszczonych w trakcie wojny w powiecie szczycieńskim budynków. Dane te są przypisane do poszczególnych miejscowości oraz podzielone na budynki mieszkalne i gospodarcze. Natomiast w rubryce „wyszczególnienie” wymieniono bardziej istotne zniszczone budynki takie jak szkoły, świątynie, placówki żandarmerii i urzędów celnych oraz ważniejsze budynki gospodarcze: na przykład młyny i tartaki.
Jan Chłosta w tekście „Jak w 1920 roku przyszło opuścić Warmię i Mazury” opisuje losy polskich działaczy plebiscytowych, którzy po przegranym plebiscycie, w trosce o własne bezpieczeństwo, musieli opuścić Warmię i Mazury. Ten sam autor w drugim swoim artykule wraca do słynnej książki Melchiora Wańkowicza „Na tropach Smętka”. Wymienia znajdujące się w niej dosyć liczne pomyłki. Stwierdza jednak, że mimo tych pomyłek jest to nadal książka bardzo wartościowa.
Witold Olbryś w artykule „Dęby - żywe pomniki historii w powiecie szczycieńskim” opisuje zjawisko nadawania przed 1945 rokiem dębom imion upamiętniających ważne osobistości lub wydarzenia.
Jednym z bardziej interesujących tekstów w roczniku jest ten autorstwa Mariusza T. Korewo: „Mazurzy jadą do Lublina”. Autor przedstawia w nim w jaki sposób Mazurzy między innymi: Karol Małłek, Hieronim Skurpski, Jerzy Burski, Bohdan Wilamowski nawiązali pod koniec wojny w Lublinie współpracę z polskimi komunistami. Jest to do tej pory słabo przerobione przez historyków zagadnienie. Według autora, Mazurzy ci byli kolaborantami reżimu komunistycznego, działającymi wbrew sympatiom i interesom Polaków, a zwłaszcza swoich pobratymców - Mazurów. Korewo szczególnie dużo uwagi poświęca postaci Karola Małłka, który pod koniec swojego życia był określany Królem Mazurów i który nadal w wielu środowiskach jest bardzo poważany. Wydaje się, że ocena Karola Małłka i być może również niektórych aktywnych po wojnie działaczy mazurskich ulegnie w przyszłości zmianie na niekorzyść.
W dalszej części rocznika znalazły się opracowane i wstępem poprzedzone przez Klaudiusza Woźniaka wspomnienia Ireny Przybyłowskiej-Hanus. Warto do nich zajrzeć, by się dowiedzieć jak wyglądało życie w powojennym Szczytnie.
Marek Nowotka w artykule „Funkcjonowanie PUR w Szczytnie - zarys problematyki” omówił funkcjonowanie Państwowego Urzędu Repatriacyjnego.
Warto zapoznać się z artykułem Bogumiła Wykowskiego „Opieka medyczna w powiecie szczycieńskim (1945-1956)”. Tekst ten powstał głównie w oparciu o materiały archiwalne.
Rafał Szumny przygotował długi i ciekawy tekst „Gminna Spółdzielnia ‘Samopomoc Chłopska’ w Szczytnie 1945-2020 (Część I - 1945-1974)”.
W kolejnym już artykule Jan Chłosta omówił XI tom „Rocznika Działdowskiego”.
Na koniec Bogumił Wykowski i Jan Chłosta przypomnieli postać zmarłej 17 kwietnia 2021 roku Barbary Barczewskiej - Warmiaczki, historyczki, wieloletniej korektorki „Rocznika Mazurskiego” oraz kierowniczki biblioteki Instytutu Północnego w Olsztynie.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
