Szczycieńscy kombatanci wybrali swoje władze na najbliższą 4-letnią kadencję. Dotychczasowy prezes ustąpił ze względu na stan zdrowia.
W piątek odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze koła powiatowego Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych RP. To najliczniejszy związek kombatancki działający na terenie powiatu szczycieńskiego, choć jego szeregi siłą natury z roku na rok maleją. - W ciągu minionych czterech lat na wieczną wartę odeszło z naszego grona 32 członków i 37 podopiecznych – poinformował ustępujący prezes Jerzy Szczeciński.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Ze względu na nie najlepszy stan zdrowia złożył rezygnację z pełnionej funkcji. Na jego miejsce wybrano Erykę Mariańską. W skład nowego zarządu weszli też: Zygmunt Gołaszewski - sekretarz, Barbara Mulson – skarbnik, Daniel Wąsowski – członek.
W zebraniu uczestniczył prezes zarządu wojewódzkiego Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Olsztyne płk Marcin Kus. W swoim wystąpieniu zwracał uwagę, że ze względu na wiek kombatantów, coraz trudniej znaleźć wśród nich chętnych do kierowania organizacją. On, żołnierz AK, mimo zasłużonego wieku 97 lat, wciąż kieruje zarządem wojewódzkim, bo nie ma chętnych na zastępstwo. - Owszem, są kombatanci współczesnych wojen, ale oni z nami się nie kumają – mówi z nutką żalu prezes Kus. W ostatnim czasie władze związku kombatantów wprowadziły kategorię „nadzwyczajnych członków”. Mogą nimi być młodzi ludzie niemający za sobą drogi kombatanckiej, ale chętni do pomocy ludziom starszym. - Nasza organizacja gaśnie – tłumaczył Ryszard Złamaniec, przewodniczący komisji rewizyjnej władz wojewódzkich związku. Apelował do zebranych, aby zachęcali do udziału w tej roli członków swoich rodzin. Z kolei Zygmunt Gołaszewski zdradził, że chęć zostania członkiem nadzwyczajnym organizacji w Szczytnie zadeklarował już Arkadiusz Myślak, opiekujący się kombatantami z ramienia starostwa. - Na najbliższym posiedzeniu zarządu powołamy go na członka zarządu i powierzymy funkcję wiceprzewodniczącego – zapowiedział sekretarz.
Na koniec zebrania prezes Kus życzył wszystkim kombatantom spotkania się w takim samym gronie za 4 lata. - Organizacja powiatowa w Szczytnie żyje, a jej dni nie są jeszcze policzone – mówił szef wojewódzkich kombatantów. Urszula Haczkiewicz, żołnierz AK, także dodawała wszystkim otuchy: - Póki są sztandary i ułani to znak, że jesteśmy i działamy.
(o){/akeebasubs}
