Główna fala uderzeniowa Ziemi Szczycieńskiej, jak zapowiada jej lider Kazimierz Oleszkiewicz, ma być skierowana na Radę Powiatu. O mandat z tego ugrupowania, oprócz niego, ubiegać się będą dotychczasowi radni powiatowi: Marek Kasprowicz, Cezary Łachmański i przewodnicząca Jolanta Cielecka, szef rady w Świętajnie Dariusz Rokicki oraz wiceszef rady w Szczytnie Leszek Mierzejewski.

limg("08_FOTO A.JPG", "Falę uderzeniową Ziemi Szczycieńskiej do Rady Powiatu stanowić będą m.in. (na zdjęciu od lewej): Dariusz Rokicki, Leszek Mierzejewski,

Cezary Łachmański, Jolanta Cielecka i Marek Kasprowicz");

JESZCZE BY COŚ ZROBIŁ

W poniedziałek minął termin rejestracji komitetów wyborczych, które mają zamiar wystawić swoich kandydatów w listopadowych wyborach samorządowych. Wśród nich jest Ziemia Szczycieńska, ugrupowanie, któremu przewodzi Kazimierz Oleszkiewicz, były wiceburmistrz i wicestarosta.

Ziemia Szczycieńska nie jest nowym tworem na lokalnej scenie samorządowej.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

W 2002 roku współtworzył ją, zostając następnie przewodniczącym, właśnie Oleszkiewicz. Jego ugrupowanie osiągnęło spory sukces, wprowadzając do 19-osobowej Rady Powiatu 4 przedstawicieli. Mimo to znalazło się w opozycji. Dziś znów daje o sobie znać.

- Mam świadomość, że moje najlepsze czasy już minęły. Uważam jednak, że jeszcze mógłbym coś dobrego zrobić – mówi Kazimierz Oleszkiewicz, dodając, że jego atutem jest m. in. doświadczenie i znajomość ludzi. - To wszystko może zaprocentować. Co on i grupa osób z nim związanych ma konkretnie do zaoferowania mieszkańcom powiatu?

Na to pytanie Oleszkiewicz unika odpowiedzi w obawie, że pomysły podchwyci konkurencja. - Musimy być wstrzemięźliwi w ujawnianiu szczegółów. Wyborcy poznają je krótko przed wyborami – słyszymy.

WSPARCIE WÓJTÓW

Inicjatywa, którą firmuje Oleszkiewicz, ma wsparcie ze strony wójtów. Okazuje się, że nie są oni za bardzo zadowoleni z dotychczasowej aktywności w Radzie Powiatu radnych reprezentujących ich teren.

- J est rozdźwięk między samorządami gminnym i powiatowym, które żyją obok siebie. Dlatego koledzy wójtowie chcą, aby w Radzie Powiatu zasiadały osoby, które będą mówiły głosem samorządu, z którego zostały wybrane – tłumaczy wójt gminy Jedwabno Krzysztof Otulakowski. Wśród rekomendowanych przez niego kandydatów na liście „Ziemi” znaleźli się: sekretarz gminy Jolanta Drężek, dyrektor GOK-u Jerzy Pałasz i dyrektor Zespołu Szkół Mariusz Dobrzyński.

Komitet z poparciem wójtów

Wśród wójtów, którzy zaproponowali swoich kandydatów do rady powiatu jest także włodarz gminy Wielbark Grzegorz Zapadka. Jego poparcie uzyskali dyrektor GOK-u Milena Rutkowska i sołtys Nowojowca Mirosław Deptuła.

- Na listach partii politycznych nie było miejsca dla wszystkich. Poza tym nie każdy chciał utożsamiać się z konkretną partią – tłumaczy Zapadka.

Pomysł chwali też wójt gminy Szczytno Sławomir Wojciechowski. - Popieram udział w wyborach ludzi blisko związanych z samorządem, a nie partią – mówi wójt. Przedstawicielką jego gminy na liście Ziemi Szczycieńskiej będzie m.in. Jolanta Cielecka, skarbnik gminy i przewodnicząca Rady Powiatu. Z gminy Świętajno wystartuje obecny przewodniczący tamtejszej rady Dariusz Rokicki, z Pasymia – obecny radny powiatowy i dyrektor Szkoły Podstawowej Cezary Łachmański, a miasta Szczytno obecni radni, powiatowy – Marek Kasprowicz i miejski – Leszek Mierzejewski.

- Gdyby udało się nam powtórzyć wynik z 2002 roku i zdobyć 4 mandaty, byłbym bardzo zadowolony – mówi o swoich oczekiwaniach Kazimierz Oleszkiewicz.

SAMORZĄDOWY WYGA

Kazimierz Oleszkiewicz to jeden z najbardziej doświadczonych samorządowców w powiecie szczycieńskim. Przez długie lata zajmował wysokie stanowiska, zaczynając jeszcze przed przemianami ustrojowymi. W latach 1988-1990 był zastępcą naczelnika Szczytna, a po wybraniu na urząd burmistrza Pawła Bielinowicza otrzymał od niego stanowisko zastępcy. Z urzędu odszedł w 1995 roku wraz z odwołanym Bielinowiczem. Przez kolejne 3 lata pracował w Wojewódzkim Urzędzie Pracy. Po powołaniu powiatów, w latach 1998-2002 był wicestarostą i jednocześnie radnym SLD. W następnej kadencji 2002-2006 ponownie zdobył mandat do powiatu, ale tym razem znalazł się w opozycji. To nie przeszkodziło mu w tym okresie pełnić stanowiska sekretarza Pasymia. W 2006 roku przegrał wybory do Rady Powiatu, ale nowy starosta Jarosław Matłach powołał go na swego zastępcę. W 2010 roku także nie zdobył mandatu. W tym samym roku odszedł na emeryturę.

(o)

{/akeebasubs}