Trawy, liście i odpady kuchenne, tzw. odpady biodegradowalne to jedne z najdroższych śmieci. Za oddanie jednej tony samorządy muszą płacić olsztyńskiemu ZGOK-owi blisko 400 zł. Z myślą o ograniczeniu kosztów gmina Szczytno przystępuje do szerokiej kampanii informacyjnej, by zachęcić mieszkańców do kompostowania odpadów.
ULGA ZA KOMPOSTOWANIE
Zgodnie z zapowiedzią, w gminie Szczytno od 1 kwietnia będzie obowiązywać nowy regulamin śmieciowy. Zmianie ulegnie też metoda naliczania opłat za odbiór odpadów. Teraz przyjęta stawka – 20 zł będzie naliczana na każdą osobę zamieszkującą w zabudowie jednorodzinnej. Jeśli zdecyduje się ona na kompostowanie odpadów biodegradowalnych, otrzyma ulgę w wysokości 6 zł. W przypadku braku segregacji odpadów stawka wyniesie 40 zł.
Możliwości kompostowania śmieci pozbawieni będą mieszkańcy zabudowy wielorodzinnej. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
WSZYSTKIM POWINNO ZALEŻEĆ
Upusty za kompostowanie odpadów biodegradowalnych to efekt tego, że gmina ponosi bardzo duże koszty. A będzie ponosiła jeszcze większe, bo od nowego roku cena za 1 tonę poszła w górę z 356 do 389 zł. To oznacza, że jeśli produkcja odpadów biodegradowalnych nie zmniejszy się, przyjęte teraz stawki trzeba będzie niedługo podnieść.
- Wszystkim powinno zależeć na tym, żeby stawki jak najdłużej się utrzymały. Dlatego stawiajmy na naszych przydomowych działkach kompostowniki na trawę, liście i odpady kuchenne. Jak najwięcej kompostujmy, kompostujmy i jeszcze raz kompostujmy – apeluje do mieszkańców gminy wójt Sławomir Wojciechowski i zapowiada szeroką kampanię informacyjną. - Odbyliśmy już szereg spotkań w sołectwach, będzie o tym mowa na lekcjach w szkole. Przygotowujemy też ulotki, tak żeby informacje trafiły do każdego gospodarstwa domowego – dodaje wicewójt Ewa Zawrotna.
A ŚMIECI CORAZ DROŻSZE
Drogie na bramie w olsztyńskim ZGOK-u są także opady poremontowe. Cena za ich tonę poszła od nowego roku w górę, z 518 do 918 zł. Tu gmina, szukając oszczędności, ograniczyła możliwość oddawania odpadów w ramach miesięcznej opłaty, z 2 do 1 m3. Od września br. limit zmniejszy się jeszcze bardziej do 0,5 m3. Większe ilości będą już podlegały dodatkowej opłacie.
Na cały system gospodarki odpadami samorząd wydał w minionym roku 1,8 mln zł. - Jeśli ilość oddawanych przez nas śmieci pozostanie na podobnym poziomie, po podwyżkach w ZGOK-u, musimy się liczyć, że kwota ta wzrośnie w tym roku o pół miliona – mówi wicewójt Ewa Zawrotna.
(o)
{/akeebasubs}
