Zaledwie cztery umowy na dofinansowanie wymiany źródeł ciepła zawarli z gminą mieszkańcy gminy Wielbark w tym roku. To i tak lepiej niż w całym 2020 r., kiedy to pozytywnie rozpatrzono trzy wnioski o udzielenie dotacji. Zdaniem burmistrza Grzegorza Zapadki część osób woli korzystać z programu „Czyste powietrze”, gdzie do pozyskania są znaczenie większe środki.
Gmina Wielbark jest jednym z kilku samorządów w powiecie szczycieńskim, w którym mieszkańcy mogą się ubiegać o dofinansowanie na wymianę źródeł ciepła w budynkach lub lokalach mieszkalnych. Warunkiem jest likwidacja starego pieca węglowego i zastąpienie go kotłem gazowym, elektrycznym, olejowym, pompami ciepła lub kotłem na paliwo stałe spełniającym wymagania określone w obowiązujących przepisach. Wysokość dotacji wynosi 50% kosztów inwestycji, jednak nie więcej niż 4 tys. złotych.
Gminny program nie cieszy się dużym zainteresowaniem. W ubiegłym roku złożono i pozytywnie rozpatrzono tylko trzy wnioski na wymianę kopciuchów, a wysokość udzielonych dotacji wyniosła łącznie 12 tys. złotych. W bieżącym roku jest nieco lepiej.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wciąż jednak wielu mieszkańców używa do ogrzewania swoich mieszkań wysłużonych kopciuchów. Emitowany przez nie smog jest dokuczliwy zwłaszcza późną jesienią, w listopadzie i grudniu. - Kiedy panuje niżowa pogoda i chmury wiszą nisko, w centrum Wielbarka naprawdę trudno się oddycha – mówi burmistrz.
(ew){/akeebasubs}
